Reklama

Bałtyk w baśniowej, zimowej odsłonie. Zjawiskowe zdjęcia

Agata Logiewa i Wojciech Radwański ze Śląska stworzyli projekt, który całkowicie odmienia dotychczasowe oblicze polskiego morza. Klimatyczne zdjęcia Bałtyku z lotu ptaka podbiły internet już latem. Kilka dni temu para opublikowała nowe fotografie. Tym razem widzimy Bałtyk w baśniowej, zimowej odsłonie.

Projekt B a ł t y k stworzyli po to, by dzielić się miłością do Bałtyku i fotografii.

- Przez kilka ostatnich lat udało się nam zebrać mnóstwo fotografii polskiego wybrzeża. Szybko zauważyliśmy, że zdjęcia wzbudzają pozytywne emocje nie tylko u nas, a zainteresowanie nimi jest większe niż w przypadku ujęć, które zrobiliśmy np. u wybrzeży Hiszpanii, Włoch czy Czarnogóry - opowiadają Agata i Wojtek.

Mieli dosyć narzekań na Bałtyk, dlatego postanowili odczarować jego oblicze. Jak podkreślają:

Reklama


Agata i Wojtek zaczęli projekt B a ł t y k od miejsc, które nad polskim morzem odwiedzali najczęściej. Jak dodają, dobra znajomość i więź z danym miasteczkiem niewątpliwe przekłada się na lepsze zdjęcia. 

- W swoich zasobach mamy już zdjęcia Kuźnicy, Jastarni, Chałup i Helu. Jeśli chodzi o Trójmiasto, udało się nam zrobić kilka sesji w Gdańsku. W niedalekiej przyszłości chcemy też odwiedzić Gdynię i Sopot - zapowiadają Agata i Wojtek.

Z aparatami i dronami odwiedzili również Białogórę, Dębki, Jastrzębią Górę czy Kołobrzeg. 

- Mamy świadomość, że nad polskim morzem jest jeszcze wiele pięknych obszarów, a w szczególności pomijane do tej pory środkowe oraz zachodnie wybrzeże - dodają.

Para ze Śląska bez chwili wahania odpowiada, że ich ulubionym miejscem nad Bałtykiem jest Półwysep Helski. 

- Bliskość morza i zatoki, małe miasteczka rybackie pośrodku cienkiego pasa lądu tworzą niepowtarzalny klimat tego miejsca - podkreślają. - Dzięki projektowi mamy doskonałą wymówkę, by jeszcze częściej odwiedzać Bałtyk - dodają z uśmiechem.

Niedawno uwiecznili na zdjęciach polskie morze w baśniowej, zimowej odsłonie. Pokazali latarnie morskie otulone białym puchem, zamarznięte porty morskie w Kuźnicy i Władysławowie, kulig saneczkowy na plaży pokrytej śniegiem i lodowe kry w Zatoce Puckiej. Zdjęcia zapierają dech w piersiach!

Agata i Wojtek podkreślają, że polskie morze ma dwa oblicza: w sezonie i poza nim. 

- Mało jest mórz na świecie, gdzie latem można się opalać i kąpać w morskiej wodzie, a w zimie zorganizować kulig i ulepić bałwana na plaży - przekonują.

- Wbrew powszechnym opiniom da sie znaleźć na wybrzeżu wiele dzikich plaż, które w sezonie są praktycznie puste. Kochamy Bałtyk za to, że stale potrafi nas zaskakiwać. Co roku odkrywamy tu nowe ciekawe miejsca - opowiadają, a po chwili żartobliwie dodają: - A prawdziwej pikanterii naszej miłości do Bałtyku dodaje flądra z frytkami (śmiech).

Para ze Śląska zachęca, by odwiedzać polskie morze także poza letnim sezonem i cieszyć się spokojem, bliskością natury i pięknymi widokami.

- Łatwiej wtedy zaprzyjaźnić się z lokalsami, bo mają więcej czasu. Warto posłuchać, jak opowiadają niezwykle ciekawe historie. Dzięki temu wiemy, na jakiej głębokości znajduje się w Bałtyku bursztyn oraz gdzie i kiedy najlepiej go szukać - opowiadają fotografowie.

Cel projektu jest bardzo prosty:

- Jeśli ktoś po zobaczeniu naszych prac zmieni swoje wakacyjne plany lub odwiedzi Bałtyk po sezonie, to będzie to dla nas wielki sukces i motywacja do dalszego działania - mówią Agata i Wojtek.

Jak dodają, ucieszy ich też, jeśli zdjęcia Bałtyku zainteresują i zachęcą do przyjazdu gości z zagranicy. 

Zobacz więcej niezwykłych zdjęć Bałtyku w galerii!

Wszystkie fotografie Agaty Logiewy i Wojciecha Radwańskiego dostępne są na Facebooku i Instagramie projektu B a ł t y k.

Przeczytaj też, jak zdjęcia Wojciecha Radwańskiego odczarowały wizerunek Śląska

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy