Azyl dla Zbigniewa Ziobry. Marszałek Sejmu zapowiada "stosowne decyzje"
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że wdroży procedurę w sprawie ustalenia kwestii wynagrodzenia byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, w związku z przyznaniem mu azylu politycznego na Węgrzech. - Dopadnie go sprawiedliwość - stwierdził Czarzasty.

W skrócie
- Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiada ograniczenie wynagrodzenia Zbigniewa Ziobry po jego uzyskaniu azylu na Węgrzech.
- Zbigniew Ziobro zdecydował się na azyl polityczny z powodu rzekomych "politycznych represji".
- Ziobro jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Marszałek w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie zapowiedział, że po powrocie z wizyty w Berlinie, który jest planowany w środę, w oparciu o otrzymane ekspertyzy podejmie "stosowne decyzje związane z ograniczeniem uposażenia pana (Zbigniewa) Ziobry". - Nie uprzedzając faktów, raczej pójdzie to w tę stronę prawną, niż w inną - dodał Czarzasty.
Komentując przyznanie Ziobrze azylu, marszałek powiedział, że "nie będzie z tego kpił, ani nie będzie się z tego śmiał". - Rozumiem, że jeżeli ktoś uważa, że może za to, co zrobił, spotkać go kara, to ucieka i się przed tym broni - mówił.
- Czy mi się to podoba? Nie. Czy go dopadnie sprawiedliwość? Tak - podkreślił.
Ziobro otrzymał azyl na Węgrzech. "Dziękuję Orbanowi"
W poniedziałek jeden z obrońców Ziobry, mec. Bartosz Lewandowski poinformował, że były minister sprawiedliwości i prokurator generalny za rządów PiS uzyskał azyl polityczny i ochronę międzynarodową na Węgrzech.
"Zdecydowałem się skorzystać z azylu udzielonego mi przez rząd Węgier z powodu politycznych represji w Polsce. Bardzo dziękuję premierowi Viktorowi Orbánowi" - przekazał Zbigniew Ziobro o oświadczeniu opublikowanym na platformie X. Dodał również, że wystąpił o "przyznanie ochrony międzynarodowej" jego żonie.
Ziobro jest jednym z podejrzanych w śledztwie dot. nieprawidłowości w wydatkowaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura podejrzewa go o popełnienie łącznie 26 przestępstw. 7 listopada Sejm uchylił mu immunitet w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów. Wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie.











