Reklama

Reklama

Awaryjne lądowanie na warszawskim lotnisku im. Chopina

Na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie awaryjnie lądował samolot pasażerski lecący z Krakowa. Obecnie trwa akcja ratownicza. Samolotem leciały 63 osoby. "Nie ma ofiar" - informują przedstawiciele lotniska.

"Ze wstępnych informacji wynika, że w samolocie nie wysunęło się podwozie. Chodzi o koła z przodu maszyny" - informuje RMF FM. Do awaryjnego lądowania doszło o godzinie 19:18.

Z powodu awaryjnego lądowania samolotu lotnisko im. Fryderyka Chopina zostało zamknięte na cztery godziny.

Na pokładzie znajdowało się 59 pasażerów i czterech członków załogi. Zostali ewakuowani tuż po lądowaniu. Nie ma ofiar, trwa akcja ratownicza.

Pasażerowie zostali przewiezieni do salonu ViP, gdzie zostali otoczeni opieką.

Jak informuje dziennikarz RMF FM, piloci zgłosili problem z podwoziem będąc w powietrzu. Nieoficjalnie wiadomo, że zgłaszali też ogień.

Reklama

Na warszawskie lotnisko Chopina przybyła Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, a także minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Jak podaje TVN24 samoloty, które miały lądować na Okęciu zostały przekierowane na inne lotniska, m.in. do Rzeszowa, Poznania, Katowic czy Budapesztu.

Na miejscu jest Straż Pożarna.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy