Awaria tankowca przy polskim porcie. Akcja służb
Prawdopodobnie doszło do "blackoutu" - przekazała rzecznik Urzędu Morskiego w Szczecinie, odnosząc się do awarii tankowca "Oktan", który kierował się w stronę portu w Świnoujściu. Załoga statku musiała rzucić kotwicę. Sprawą zajmie się teraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich oraz Kapitanat Portu w Świnoujściu.

Jak przekazała w rozmowie z Interią rzecznik prasowa Urzędu Morskiego w Szczecinie Ewa Wieczorek, po godzinie 17 operator kontroli ruchu statków otrzymał zgłoszenie o awarii tankowca "Oktan", który kierował się w stronę portu w Świnoujściu.
Statek płynął z szwedzkiego Goeteborga.
Świnoujście. Awaria tankowca
Według informacji udzielonych przez rzecznik prawdopodobną przyczyną awarii był "blackout" (awaria zasilania - przyp. red.).
Na miejsce zadysponowano holowniki, które pomogły tankowcowi dostać się do portu w Świnoujściu. Przed godz. 18 udało się bezpiecznie zakończyć operację.
Sprawą teraz zajmie się Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich oraz Kapitanat Portu w Świnoujściu.
Jak zaznaczyła rzecznik Wieczorek, nie doszło do blokady toru wodnego dla innych statków.










