Audyt w KOWR. Minister rolnictwa ujawnia wyniki
- Ówczesny wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski przekroczył uprawnienia bądź nie dopełnił obowiązków, w związku z tym w dniu dzisiejszym podpisałem zawiadomienie do prokuratury, aby sprawdziła to, co było podejmowane - powiedział Stefan Krajewski, ogłaszając pierwsze wyniki audytu przeprowadzonego w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa. Powstał on tuż po wybuchu afery związanej ze sprzedażą działki kluczowej do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Jak przekazał Stefan Krajewski, "są konkretne informacje", wedle których Rafał Romanowski miał ingerować w merytoryczne działanie departamentów.
Minister rolnictwa ocenił, że rychły "powrót działki" w Zabłotni do Skarbu Państwa nie kończy sprawy, a "wszystkie kwestie związane z zapadającymi decyzjami, w tym sama kwestia przekazania działki" będą wyjaśniane.
- Kontrola potrwa dwa tygodnie, aby te wszystkie wątpliwości wyjaśnić. Jej koniec zaplanowano na 13 listopada, wtedy też spotkamy się, aby podsumować ten audyt - kontynuował Stefan Krajewski. Drugie, oddzielne zawiadomienie do prokuratury, dotyczy postępowania ówczesnych władz Krajowego Ośrodku Wsparcia Rolnictwa oraz dyrektora generalnego.
Afera z działką pod CPK. Pierwsze dymisje w KOWR
Piątkowa decyzja Stefana Krajewskiego związana jest ze sprawą działki w Zabłotni, którą opisała Wirtualna Polska. Według portalu w grudniu 2023 roku - czyli pod koniec trzeciego (dwutygodniowego) rządu PiS Mateusza Morawieckiego - resort rolnictwa zgodził się na sprzedaż przez KOWR Dawtony Piotrowi Wielgomasowi działki o powierzchni 160 ha, przez którą przebiegać miała linia kolei dużej prędkości z Warszawy do lotniska CPK. Kwota transakcji wyniosła niespełna 23 mln złotych, obecnie warta jest (według szacunków) ponad 400.
Z ustaleń mediów wynika, że sprzeciw wobec tego ruchu zgłaszała spółka CPK, jednak nie przeszkodziło to w transakcji. Co więcej ówczesny minister rolnictwa Robert Telus spotykał się z szefem jednego z największych graczy na polskim rynku spożywczym. Ostatecznie transakcja doszła do skutku 1 grudnia 2023 r., krótko przed oddaniem władzy przez PiS. WP dowodzi również, że obecne władze KOWR są obciążone zaniechaniami w tej sprawie.
Działka w Zabłotni wraca do państwa. KOWR podpisał porozumienie
Po wybuchu afery pełniący obowiązki dyrektora audytu oraz p.o. dyrektorka kadr i kierowniczka w warszawskim oddziale terenowym KOWR zostali odwołani. Ponadto w środę w siedzibie agencji na warszawskiej Woli doszło do spotkania jej przedstawicieli z wiceprezesem Dawtony. Po niespełna dwóch godzinach Henryk Smolarz (szef KOWR - red.) ogłosił, że "doszło do porozumienia", a działka w Zabłotni zostanie wykupiona przez Skarb Państwa za pierwotną cenę.
- Przede wszystkim jestem rolnikiem i nie zależało mi na żadnych spekulacjach na tym gruncie. Tak jak wyraziłem w swoich pierwotnych oświadczeniach, od samego początku byłem zawsze otwarty na porozumienie i rozwiązanie tej sytuacji - mówił Piotr Wieglomas.
Wiceprezes Dawtony był dopytywany przez dziennikarzy, czy w trakcie spotkania pojawił się temat ewentualnej wymiany działki na inne grunty, które są w posiadaniu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.
- Nie, rozmawialiśmy o wykupie. Przede wszystkim rozmawialiśmy o rozwiązaniu głównej sytuacji, o tym, aby ten grunt wrócił w zasoby skarbu państwa, żeby móc realizować inwestycję strategiczną jaką jest CPK - odpowiedział Wielgomas, dodając, że działania w sprawie gruntów zostaną podjęte niezwłocznie.












