Reklama

Reklama

Audyt rządów PO-PSL. Halicki i Stefaniak komentują wyniki

Politycy Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego krytycznie ocenili formę i wyniku audytu ich rządów, prezentowanego w środę w Sejmie. Poseł PO Andrzej Halicki wystąpienie premier Beaty Szydło określił jako "bardzo słabe".

"Po pierwsze - żadnych konkretów. Po drugie - nie mamy żadnego dokumentu, do którego można się odnieść" - powiedział poseł PO. Dodał, że inwektywy nie zastąpią tego, co widać po sześciu miesiącach rządów PiS, czyli "brak jakichkolwiek pozytywnych efektów gospodarczych".

Poseł PO odniósł się również do zapowiedzi utworzenia komisji śledczej w sprawie Amber Gold.

Halicki wskazał "prawdziwą aferę"

"Jeżeli mówimy o prawdziwej aferze, która dotyczy kosztów, które poniósł podatnik i ponosi w dalszym ciągu, to są SKOK-i, to są wielomiliardowe straty dla budżetu pokrywane z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, a więc ze składki, która płacimy wszyscy" - powiedział Andrzej Halicki.

Reklama

Dodał, że za tę aferę bezpośrednio odpowiedzialni są wysokiej rangi członkowie Prawa i Sprawiedliwości zasiadający w Sejmie i w Senacie. "Myślę, że to jest rzeczywiście ta afera, która wymaga prawdziwej komisji śledczej" - powiedział Andrzej Halicki.

Premier Beata Szydło powiedziała w swoim wystąpieniu, że poprzednia koalicja PO-PSL nie rządziła państwem, ale trwała i czerpała profity z władzy. Powiedziała również, że Polacy przez rządy PO-PSL stracili 340 miliardów złotych.

Ludowcy krytycznie o wynikach audytu

Rzecznik prasowy Polskiego Stronnictwa Ludowego Jakub Stefaniak uważa, że tezy zawarte w audycie nie mają pokrycia w rzeczywistości.

"Na tę chwilę z audytu nic nie wynika. Przez osiem lat PiS nie przygotował się do rządzenia. Dziś zaś nie ma co powiedzieć Polakom, dlatego powtarza się retorykę z kampanii wyborczej" - uważa rzecznik PSL.

Zdaniem Jakuba Stefaniaka, równie dobrze można by zrobić audyt podważający kompetencje obecnych władz - chociażby w kontekście realizowania obietnic wyborczych.

"Na 100 dni rządu miał być obniżony wiek emerytalny, podwyższona miała być kwota wolna od podatku. Miało też dojść do wyrównania unijnych dopłat. Otrzymujemy sygnały od rolników, że ceny skupu mięsa i owoców miękkich są niższe niż przed rokiem. To są problemy dręczące Polaków" - dodał Jakub Stefaniak.

Beata Szydło poinformowała, że za rządów PO-PSL zmarnowano 340 miliardów złotych. Wyjaśniła, że z tych pieniędzy można było przez osiem lat finansować program 500 Plus, wybudować pięć tysięcy przedszkoli, 250 szpitali czy 1500 kilometrów nowych autostrad.

"Szans i możliwości, które odebraliście Polakom, nie da się policzyć" - podsumowała premier.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy