Reklama

Reklama

Audyt rządów PO-PSL. Debata w Sejmie

Głównym punktem środowego posiedzenia Sejmu jest informacja o wynikach audytu rządów poprzedniej ekipy - PO-PSL. Zgodnie z planem, przedstawienie raportu i późniejsza dyskusja ma zająć co najmniej siedem godzin. Jako pierwsza wystąpiła premier Beata Szydło, po niej głos zabrali poszczególni ministrowie. Zapraszamy do śledzenia naszej relacji na żywo.

13.37 - Kolejny polityk wytyka obecnej partii rządzącej, że audyt nie został przedstawiony w formie pisemnej. "Nie ma "audytu" na piśmie. A z tak chaotycznych wystąpień ministrów (np. finansów) trudno cokolwiek wyłapać" - przekonuje na Twitterze Tomasz Siemoniak. 

13.27 - Na temat dzisiejszego audytu pojawiają się nawet skojarzenia... pogodowe. 

13.04 - Michał Kamiński scharakteryzował audyt jako "mały deszcz z wielkiej chmury". "Miałem wrażenie, że premier Szydło stała się złą kucharką. Zaprosiła na wykwintną kolację, a odgrzewa kotlety. Okazało się, że cały wielki audyt to tylko to, co podsłuchano w rozmowie z kelnerami" - powiedział były doradca Ewy Kopacz.

Reklama

12. 58 - Były minister rolnictwa stwierdził w rozmowie z TVN24, że mieliśmy dziś w Sejmie do czynienia z "bardzo nieprofesjonalnym teatrum". "Audyt powinien być sporządzony na piśmie, druga strona powinna go dostać, by się do niego odnieść. To brak profesjonalizmu" - wyjaśnił Marek Sawicki.

12. 54 - "Będziemy chcieli rozszerzyć wniosek o komisję śledczą, dotyczącą Amber Gold o sprawę związaną z aferą SKOK-ów, o te kilka miliardy złotych, które Polacy musieli zapłacić i te pół miliona osób, pokrzywdzonych w SKOK-ach" - kontynuował wątek Sławomir Neumann.

12. 50 - Szef klubu PO Sławomir Neumann oświadczył, że klub PO poprze wniosek o powołanie komisji śledczej ws. Amber Gold, ale chce go rozszerzyć o sprawę związaną z aferą SKOK-ów.

12. 45 - Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że poziom rządów PO-PSL "osiągnął dno", a skala nadużyć była "gigantyczna". "To jest bardzo skrótowy i na pewno dalece niepełny opis tego, co działo się w Polsce w ciągu ośmiu lat rządów PO i PSL. Przy czym sądzę, że taki pełny audyt, który z czasem pewnie będzie gotowy, ale to musi trochę potrwać, będzie do przedstawienia w parę dni, bo ilość rzeczy złych była po prostu gigantyczna" - stwierdził.

12. 40 - Na stronie KPRM pojawił się wpis: Polacy przez rządy PO i  PSL stracili około 340 mld złotych. To mogło być 8  lat obowiązywania programu 500+"

12. 36 - Do chóru krytyków audytu dołączył również Sławomir Neumann. "Prawo i Sprawiedliwość nie daje rady i dlatego zwala winę na poprzedników" - oświadczył podczas konferencji prasowej.

12. 35 - Na zarzuty PiS odpowiedziała również była premier Ewa Kopacz. "Rządziliśmy dobrze i to w czasach wyjątkowo trudnych" - argumentowała.

12. 30 - Na audyt przedstawiony  przez  Prawo i Sprawiedliwość odpowiedziała już Platforma Obywatelska. "To tani kabaret i kłamstwo" - oświadczył podczas konferencji prasowej lider PO Grzegorz Schetyna.

12. 25 -  Aktywni w sieci są również przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. Poseł Marek Opioła nawiązał do wypowiedzi Marka Kamińskiego, który stwierdził, że ABW przez 10 miesięcy ukrywała zdjęcia satelitarne z 10 kwietnia 2010 przed prokuraturą.

12. 20 - Krytycznych uwag nie szczędzą również posłowie Nowoczesnej. "Przemówienie premier Szydło oraz audyt mają przykryć manifestację opozycji z 7 maja. Dodatkowo wiąże się z obawą o obniżenie ratingu Polski przez agencję Moody's. Jeśli kolejna agencja po S&P obniży rating, oznaczać to będzie, że rządy PiS są niszczące dla polskiej gospodarki" - oświadczyła Katarzyna Lubnauer.

12. 15 - Andrzej Halicki odniósł się z kolei do samego wystąpienia premier Beaty Szydło w Sejmie i ocenił je jako "bardzo słabe". "Po pierwsze - żadnych konkretów. Po drugie - nie mamy żadnego dokumentu, do którego można się odnieść" - argumentował polityk PO.

12. 10 - Rafał Trzaskowski oskarżył Mateusza Morawieckiego  o hipokryzję. "Premier Morawiecki skarży się, że banki były sprzedawane zagranicznym inwestorom. "To już jest szczyt hipokryzji! Gdzie Pan pracował?" - pytał poseł PO.

12. 05 - Do słów Mariusza Kamińskiego odniósł się z kolei poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras. "Minister skazany za nielegalne działania i nadużywanie władzy mówi w Sejmie, że jego audyt wykazał, że poprzednicy nadużywali władzy. Fakty" - napisał na Twitterze.

12. 00 - Przerwa w Sejmie nie przekłada się na atmosferę w sieci. Tam użytkownicy są wyjątkowo aktywni.  Do wystąpienia Matusza Morawieckiego nawiązał między innymi lider Nowoczesnej Ryszard Petru. Przypomniał mu, że w przeszłości był doradcą Donalda Tuska.

11. 58 - Wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński ogłosił przerwę do godziny 14.

11.54 -  Klub Kukiz'15 złożył wniosek formalny o przerwę.

11. 50 - "Ze sporządzonego audytu wynika, że w CBA wstrzymano około 20 raportów, które miały trafić do premiera" -  wyliczył Kamiński. - "W CBA dochodziło do defraudacji" - dodał.

11. 47 - Kamiński zarzucił poprzedniej ekipie, że podczas ich rządów służby specjalne nie spełniały swoich zadań, a przeznaczone na nie środki marnotrawiono. "Niszczono materiały z kontroli operacyjnej lub ich nie wykorzystywano" - dodał.

11. 45 - Z audytu sporządzonego przez PiS wynika również, że inwigilowano nie tylko dziennikarzy, ale także blogerów oraz środowisko tak zwanych obrońców krzyża.

11. 40. Kamiński nawiązał również do katastrofy smoleńskiej. "Służby nie podjęły żadnych działań na rzecz wyjaśnienia okoliczności, w jakich do niej doszło" - mówił.

11. 38 - Zdaniem koordynatora służb specjalnych, afera taśmowa była pretekstem do "długotrwałej inwigilacji".  "ABW nielegalnie podsłuchiwała żonę byłego zastępcy szefa CBA" - poinformował.

11. 37 - Kamiński odniósł się do rewizji przeprowadzonej w siedzibie tygodnika "Wprost".  "Była ona nieuzasadniona i nielegalna" - argumentował.

11. 35 - Kamiński poinformował między innymi, że służby inwigilowały 52 dziennikarzy.  "Wobec siedmiu dziennikarzy użyto specjalistycznego sprzętu podsłuchowego" - sprecyzował.

11. 30 - Po Mateuszu Morawieckim głos zabrał Mariusz Kamiński, który przedstawił wyniki audytu w służbach specjalnych. Zaznaczył, że ze względu na specyfikę danych niektóre z nich zostały objęte klauzulą tajności i będą przedstawiane tylko podczas posiedzeń specjalnych komisji.

11. 28 - "Kończymy z bylejakością" - zadeklarował Mateusz Morawiecki.

11. 25 - Minister rozwoju podobnie jak jego poprzednik, minister skarbu państwa, wyliczył grzechy popełnione przez PO i PSL. "W ministerstwie, które odziedziczyłem, na dofinansowanie mogły liczyć takie projekty jak: horoskopy dla psów, wirtualne cmentarze, 9 kilometrów słupków w szczerym polu, czy innowacyjne pudełko do butów" - zaznaczył.

11. 20  - Morawiecki skrytykował filozofię wydawania środków z UE. "Nie trzeba wydawać, trzeba inwestować" - mówił.

11. 17 -  "60 procent sektora bankowego i połowa przemysłu jest w obcych rękach" - wyliczał wicepremier, zwracając się w kierunku opozycji. 

11. 14 - "Wpadliśmy w szereg pułapek, z których będziemy wychodzić przez najbliższe 20 lat " - ostrzegł w Sejmie Mateusz Morawiecki. Według niego poprzedni model gospodarczy cechował się "dużą niefrasobliwością".

11. 10 - Oceny rządów poprzedniej ekipy dokonuje obecnie wicepremier i jednocześnie minister rozwoju Mateusz Morawiecki.

11.05 - "Kiedy poznałem skalę patologii mogę jedynie stwierdzić, że marszałek Piłsudski miał rację mówiąc: gonić. Państwo doskonale wiedzą kogo" - stwierdził na koniec Dawid Jackiewicz.

11. 00 - "Z ministerstwa skarbu moi poprzednicy uczynili ministerstwo wyprzedaży" - mówił bez ogródek Dawid Jackiewicz. Według niego, zarówno PO jak i PSL dopuściły się podczas swoich rządów siedmiu grzechów głównych.  "Poprzedni rząd wspierał grupy biznesowe a nie obywateli" - dodał.

10. 57 - Według Jackiewicza, skala nadużyć jest porażająca. "Pensje prezesów spółek państwowych sięgały 6 mln złotych rocznie". Oferowano im przekraczające granice zdrowego rozsądku i przyzwoitości, nierzadko milionowe odprawy" - mówił.

10.54. - Minister skarbu dokonując oceny rządów poprzedniej ekipy zwrócił uwagę na "pazerność", "niegospodarność", "rozrzutność", "łamanie procedur", "wykorzystywanie spółek do celów politycznych" oraz "działanie na szkodę państwa".

10. 49 - Jeszcze zanim w Sejmie głos zabrał Dawid Jackiewicz,  na mównicy pojawiła się przywoływana wcześniej do porządku przez marszałka Joachima Brudzińskiego posłanka PO Agnieszka Pomaska. Stwierdziła między innymi, że "wystąpienia ministrów są dziwaczne".  Skrytykowała też zachowanie swoich politycznych oponentów. "Posłowie PiS biegają z telefonami, a pani posłanka Lichocka non stop nagrywa posłów PO" - wyliczała.

10. 45 - "Przecięliśmy niechlubny okres patologii w wynagradzaniu władz spółek Skarbu Państwa" - mówił w Sejmie Dawid Jackiewicz.

10. 40-  Na mównicy sejmowej pojawił się kolejny minister. Tym razem błędy poprzedniej ekipy rządzącej wylicza minister skarbu Dawid Jackiewicz.

10.35 - Minister infrastruktury zaprezentował w Sejmie listę roszczeń firm drogowych, które realizowały inwestycje w czasie rządów poprzedniej ekipy. Zdaniem Adamczyka, szacowane są one ogółem na kwotę 10 miliardów złotych.

10. 30 - Minister Adamczyk zarzucił poprzedniej ekipie marnotrawstwo.  "Inwestycje kolejowe to kolejne utracone szanse, zmarnowane środki. Ponad miliard złotych z funduszy europejskich nie zostały wykorzystane. Dopiero teraz prace się zaczynają" - mówił w Sejmie.

10. 25 - Po ministrze finansów głos zabrał w Sejmie minister infrastruktury i budownictwa. "Wybudowaliście najdroższe autostrady i drogi ekspresowe w Europie" - wyliczał zwracając się do posłów PO i PSL.

10.20. - Posłowie opozycji nie próżnują. Na Twitterze Platformy Obywatelskiej padają mocne słowa wymierzone w autorów audytu. "Arogancja, hipokryzja, obłuda PiS" - można przeczytać we wpisie.

10. 15 - Szałamacha krytycznie ocenił działania byłego ministra finansów. "Jacek Rostowski nie uszczelnił systemu podatkowego. Odpowiedzią na malejące wpływy podatku VAT było jego podniesienie" - argumentował. Zdaniem ministra finansów, przez Polskę przetoczyło się tzw. opcyjne tsunami. "W lipcu i sierpniu był zanotowany rekordowo niski kurs złotego wobec euro i dolara (...) jednak w ciągu kolejnych pięciu miesięcy kurs złotego diametralnie się odwrócił i odnotował rekordowy spadek - w wypadku euro to było 53 proc., a w przypadku dolara nawet 86 proc. W tym samym czasie waluty innych krajów, które odniosły nawet większe straty ze względu na kryzys gospodarczy, spadły jedynie o 20 proc." - mówił.

 


10.10 - "Za poprzednich rządów wpływy podatkowe do budżetu spadły o 3,2 proc. PKB, czyli ok. 60 mld złotych" - wyliczał w Sejmie minister finansów." Wskutek błędów we wdrożeniu przez poprzednią koalicję unijnej dyrektywy MiFID przez Polskę przetoczyło się "opcyjne tsunami", które kosztowało gospodarkę min. 9 mld zł, a wiele firm zbankrutowało" - kontynuował swój wątek minister.

10. 05 - TUTAJ możecie się zapoznać z przemówieniem premier Beaty Szyło.

10.00 - Minister finansów wylicza szereg błędów popełnionych przez poprzednią ekipę.

9. 58 - Po premier Szydło na mównicy sejmowej pojawił się minister finansów Paweł Szałamacha.

9. 56 - W ocenie Beaty Szydło przedstawienia wyników audytu z rządów poprzedniej ekipy w żadnym wypadku nie można sprowadzić do rewanżu. "To pokazanie prawdy" - oświadczyła.  "Jeżeli rządy nie są prowadzone dla dobra wspólnego, ale do prywatnego dobra rządzącego lub partii stojącej u władzy, to są to rządy niesprawiedliwe i przewrotne" -dodała.

9. 54 - Premier oświadczyła, że zwróci się do Wysokiej Izby o powołanie komisji śledczej ds. Amber Gold. Zaznaczyła też, że poprzednią ekipę rozliczyli  już wyborcy. "Czujemy się w obowiązku powiedzenia i pokazania tego, w jaki sposób przez osiem lat była rządzona Polska, powiedzenia wszystkim Polakom, ile na waszych rządach stracili, ile zostało zmarnowanych szans, ile zostało zmarnotrawionych pieniędzy publicznych, ile zostało popełnionych zaniechań" - dodała.

9. 50 - Szacujemy, że Polacy przez rządy PO-PSL stracili 340 mld zł - wyliczyła premier Beata Szydło.

9.48 - Premier zarzuciła poprzedniej ekipie, że "zajmowała się wymyślaniem świecidełek" w stylu "zielonej wyspy", czy "Polskich Inwestycji Rozwojowych". "To było pudrowanie rzeczywistości" - mówiła.  "Dopalacze ciągle zbierają śmiertelne żniwo, a zielona wyspa" gdzieś się rozpłynęła, a właściwie - co ostatnio potwierdził Główny Urząd Statystyczny -  nigdy jej nie było" - dodała.

9.45 - "To było trwanie i czerpanie profitów" - grzmiała z mównicy sejmowej premier Beata Szydło. "Egoizm, marnotrawstwo, pogarda dla państwa i obywateli" - dodała.

9.40 - Beata Szydło zarzuciła poprzedniej ekipie, że nie wzięła odpowiedzialności za swoje działania. "Obrazują to dwa wydarzenia - katastrofa smoleńska i afera podsłuchowa" - wyliczała premier. Według Beaty Szydło, zarówno postępowanie PO, jak i PSL można sprowadzić "nie do rządzenia tylko do trwania".  "Zamiast odpowiedzialności była kpina z Polaków, najlepiej wyrażająca się w geście przyznania szlifów generalskich szefowi BOR, który za bezpieczeństwo poległych w katastrofie smoleńskiej miał odpowiadać"  - mówiła premier.

9. 38 - Premier skrytykowała działania opozycji. "Ci, którzy dziś mówią "nie realizujecie",  "za wolno",  "za szybko",  sami uciekli od odpowiedzialności - argumentowała, zwracając się do posłów PO i PSL.

9. 36 - Na mównicy sejmowej pojawiła się Beata Szydło. "Każdy ma prawo oczekiwać, że dotrzymamy słowa i my tego słowa dotrzymamy"  - argumentowała premier. Przypomniała, że wszyscy rządzący są zobowiązani do rozliczeń ze swoich działań.

9. 35 - "W Sejmie przedstawione zostaną nie przysłowiowe dorsze. Pokazane będą procesy np. sprzedaży, decyzje, zakupy m.in. w resorcie skarbu, czy rozwoju, gdzie pewne decyzje skutkują stratami dla budżetu państwa" - argumentowała Beata Kempa.

9. 32 - Zdaniem szefowej kancelarii premiera bilans rządów PO-PSL "jest porażający", a straty można liczyć w miliardach.

9. 30 - Ustalono już szczegóły debaty, która ma się odbyć po prezentacji audytu. PiS przypada 57 minut; PO - 34; klubowi Kukiz'15 - 13 minut; Nowoczesnej - 9; PSL - 7 minut.

9. 28 - Przypomnijmy, że jako pierwsza głos ma zabrać premier Beata Szydło; a po niej poszczególni ministrowie. Zgodnie z planem dyskusja ma trwać co najmniej 7 godzin. 

9. 25 - O przeniesienie debaty wnosił między innymi Stefan Niesiołowski. "Proszę, żeby ta debata była rzetelna, żeby nie przemieniła się w polityczną awanturę" - grzmiał polityk PO.

9.20 - Wniosek w sprawie przedstawienia audytu poddano pod głosowanie. Posłowie rozstrzygnęli, że Sejm wysłucha informacji rządu o wynikach audytu rządów PO-PS. Za przedstawieniem audytu głosowało 244 posłów, przeciw było 188, wstrzymało się 3 posłów.

9. 10 - Przedstawienia wyników audytu rządów poprzedniej ekipy rządzącej domaga się Prawo i Sprawiedliwość. Przeciwnego zdania jest opozycja. Posłowie rozpoczęli obrady od rozstrzygnięcia spornej kwestii.

9.00 - Sejm rozpoczął posiedzenie. Wszystko wskazuje na to, że wysłucha informacji o wynikach audytu rządów PO-PSL. Jest to jednak punkt sporny.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy