Reklama

Reklama

Atak w Myślenicach. Gliński wskazuje na opozycję

Wicepremier Piotr Gliński skomentował atak nożownika na kierowcę biskupa w Myślenicach. Zdaniem ministra kultury i dziedzictwa narodowego "ataki na Kościół są inspirowane przez opozycję i mają niszczyć wspólnotę". - Oni po prostu nie chcą, abyśmy się porozumieli - ocenił Gliński.

Minister kultury i dziedzictwa narodowego zwrócił uwagę, że ze strony osób deklarujących poparcie dla opozycji od lat nie słabną ataki na prawicę i Kościół.

Myślenice. Piotr Gliński: Ataki te są powtarzane, by niszczyć wspólnotę

- Od dawna obserwujemy takie działania. Pamiętamy, co się działo po zmianie władzy pod koniec 2015 roku. Mieliśmy do czynienia z agresją, dążeniem do konfrontacji fizycznej, na przykład podczas miesięcznic smoleńskich - przypomniał wicepremier Piotr Gliński. Dodał, że teraz tak dzieje się m.in. podczas spotkań PiS. - Pojawiają się tam ludzie zachęcani do agresji w różny sposób, z jednej strony przez liderów opozycji, z drugiej - choćby przez sądy uniewinniające ludzi, którzy obrażają policjantów lub atakują ich fizycznie - ocenił. 

Reklama

- To wszystko prowadzi do anarchizacji państwa, do niszczenia sfery publicznej - podkreślił wicepremier. Zdaniem Piotra Glińskiego od czasu, kiedy Donald Tusk "rozpoczął działalność nastawioną właśnie na agresję, czyli na 'ulicę i zagranicę', zastanawia się, komu to służy". - Komu służy to, że Polacy skaczą sobie do oczu? - pytał polityk. - Kto jest zainteresowany, żeby Polska tak wyglądała? Kto jest zainteresowany, aby w debacie publicznej sięgać do takich "argumentów" jak ostatnio Donald Tusk i Leszek Miller? Jeden sięgnął do karty antysemickiej, drugi - do karty wołyńskiej - powiedział Piotr Gliński.

Wicepremier przekonywał, że ataki na Kościół są szczególnie groźne. - One zdarzały się już wcześniej, ale teraz są powtarzane - komentował niedzielny atak w Myślenicach na kierowcę archidiecezji krakowskiej. - Ataki te są powtarzane, aby niszczyć naszą wspólnotę, debatę publiczną, szansę porozumienia - przekonywał wicepremier.

Czytaj też: Atak nożownika w Myślenicach. Kierowca biskupa ciężko ranny

Myślenice. Atak nożownika na kierowcę biskupa

Do ataku na kierowcę biskupa Roberta Chrząszcza doszło w niedzielę 13 listopada. Informację o zdarzeniu podczas oficjalnej wizyty kanonicznej księdza biskupa potwierdził Interii dyrektor biura prasowego archidiecezji krakowskiej ks. Łukasz Michalczewski.

- To był atak podczas oficjalnej wizyty biskupa. Nie zgadzamy z tym. To atak na Kościół, który wpisuje się w obecne ataki na Kościół w Polsce - przekazał.  Biskup Robert Chrząszcz pojawił się w myślenickiej parafii na bierzmowanie. Hierarcha nie został ranny podczas ataku

Kierowca biskupa został zaatakowany, kiedy wysiadał z samochodu. Jak przekazała małopolska policja, "do mężczyzny podbiegł wtedy napastnik z ostrym narzędziem i zadał nim kilka ciosów, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia". - Ranny trafił do szpitala w poważnym stanie, z poważnymi obrażeniami. W tym momencie trwają ustalenia i zakrojone na szeroką skalę poszukiwania sprawcy zdarzenia - informowało biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Późnym wieczorem przekazano, że stan 30-latka jest "stabilny".

Jak dowiedziała się Interia, za atak na kierowcę odpowiada Krzysztof K. Udało nam się dotrzeć do znajomych mężczyzny. - Od dawna negatywnie wypowiadał się o kościele. Mówił o wykorzystywaniu dzieci, bogactwie, zakłamaniu. Człowiek traktował to jako takie gadanie. Nikt nie mógł przecież przypuszczać, że on zrobi coś takiego - mówi jeden z kolegów zatrzymanego, prosząc o anonimowość.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy