Areszt dla Zbigniewa Ziobry. Jest decyzja prokuratury
Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o tymczasowy areszt dla Zbigniewa Ziobry. Śledczy wskazują na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstw, ryzyko ucieczki oraz brak stałego miejsca pobytu byłego ministra sprawiedliwości w Polsce. Ziobro przebywa obecnie za granicą, a prokuratura podkreśla, że nie ma możliwości jego przesłuchania poza krajem. Jednocześnie zapewnia, że w razie stwierdzenia poważnych problemów zdrowotnych środek zapobiegawczy nie zostanie zastosowany.

W skrócie
- Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o tymczasowy areszt dla Zbigniewa Ziobry z powodu zarzutów 26 przestępstw i braku stałego adresu w Polsce.
- Ziobro przebywa za granicą, a jego pełnomocnicy sugerują przesłuchanie poza Polską, jednak prokuratura odrzuca tę możliwość jako nierealną.
- Prokurator zapewnił, że areszt nie zostanie zastosowany, jeśli stan zdrowia podejrzanego nie pozwoli na udział w postępowaniu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W związku z koniecznością zabezpieczenia dalszego postępowania prokuratura zawnioskowała do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy od dnia zatrzymania dla Zbigniewa Ziobry.
- Prokurator uzasadniał to przede wszystkim zaistnieniem tzw. przesłanki ogólnej, więc dużego prawdopodobieństwa, że podejrzany popełnił zarzucane mu przestępstwa. Przypomnę, że chodzi tu o wyjaśnienia współpodejrzanych, zeznania świadków, bardzo obszerną dokumentację - poinformował prok. Przemysław Nowak.
Wniosek o aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Uzasadnienie prokuratury
Prok. Nowak przekazał, że wniosek o areszt dla Ziobry został skierowany w związku z trzema przesłankami, jakimi są obawa o ucieczkę lub ukrywanie się, obawa mataczenia oraz groźba wymierzenia mu surowej kary.
- Funkcjonariusze ABW ustalili, że podejrzany przebywa na Węgrzech, wobec czego, nie udało się go zatrzymać - przekazał. Jak dodał, z uzyskanej dokumentacji wynika, iż Ziobro nie ma w Polsce stałego miejsca zamieszkania, co samo w sobie mogłoby być podstawą do wnioskowania o tymczasowy areszt.
- Zachodzi po prostu uzasadniona obawa, że Zbigniew Z. nie stawi się dobrowolnie do prokuratora na czynność przedstawienia zarzutów i ewentualnie na dalsze czynności, które prokurator uzna za konieczne. (...) Obawa wynika z tego, że przebywa on na Węgrzech, a z danych wynika, że nie zamieszkuje na Węgrzech a w Belgii - zaznaczył.
Prokurator przypomniał też, że czyny, o które podejrzewa się Ziobrę, są zagrożone karą 25 lat więzienia. - Z całą pewnością podejrzany ma motywację, aby podejmować działania mające na celu umniejszenie jego sprawstwa, w sposób bezprawny - dodał.
Prokuratura wzięła pod uwagę także stan zdrowia podejrzanego. - Chciałabym bardzo wyraźnie zaznaczyć, że prokurator nie będzie kontynuował wnioskowania o tymczasowe aresztowanie, czy zatrzymania i kontynuowania tego środka, jeżeli jakikolwiek materiał dowodowy wykaże, że jego zdrowia na to nie pozwala. Jeżeli będzie zachodziło poważne zagrożenie dla jego zdrowia lub życia prokurator natychmiast odstąpi od tymczasowego aresztowania - podkreśli Nowak.
- Na razie z materiału dowodowego wynika, z opinii, którą mamy wynika, iż jego stan jest dobry i może on brać udział w czynnościach procesowych. W sytuacji, gdy będzie zatrzymany, pierwszym krokiem będzie zlecenie jego przebadania przez odpowiedniego lekarza. (...) Nie ma tu żadnego zagrożenia dla jego życia lub zdrowia - poinformował.
Jako pierwszy o tymczasowym areszcie informował tvn24.pl.
Ziobro chce przesłuchania za granicą. Prokuratura odpowiada
Podczas konferencji prasowej prokurator odniósł się również do propozycji wykonania czynności procesowych z udziałem Ziobry za granicą. Jak podkreślił, w tej sprawie nie zachodzą szczególne okoliczności, które by uzasadniały podjęcie tego kroku.
Jak stwierdził, czynności nie mógłby w sposób prawidłowy przeprowadzić polski konsul ani węgierski prokurator, biorąc pod uwagę "skomplikowany i wielowątkowy charakter postępowania".
- Przede wszystkim nie ma żadnych podstaw do tego, by podejrzany Zbigniew Z. był traktowany wyjątkowo, inaczej niż inni podejrzani - podsumował prok. Nowak.
Przypomnijmy, że po decyzji Sejmu o uchyleniu immunitetu byłemu ministrowi sprawiedliwości oraz zgodzie na jego zatrzymanie i aresztowanie Prokuratura Krajowa wydała postanowienie o przedstawieniu Zbigniewowi Ziobrze 26 zarzutów karnych, a także o jego przymusowym doprowadzeniu przez funkcjonariuszy ABW do siedziby prokuratury.
Polityk PiS obecnie przebywa na Węgrzech, jednocześnie za pośrednictwem mediów złożył propozycję śledczym. Ziobro chce być przesłuchany poza granicami Polski, a jego prawnik przekonywał w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że "centrum spraw życiowych" lidera dawnej Suwerennej Polski od długiego czasu jest poza jego ojczyzną.
Zbigniew Ziobro przekazał także dwa adresy do doręczeń korespondencji - jeden w Brukseli, drugi w Budapeszcie.














