Reklama

Reklama

Apel amerykańskiej ambasady. "Rosjanie planują uderzenia na cele cywilne"

Amerykańska ambasada w Kijowie zaapelowała do swoich obywateli o opuszczenie Ukrainy przekazując, że Rosja w najbliższych dniach planuje zintensyfikować ataki na infrastrukturę cywilną i obiekty rządowe. We wtorek także prezydent Wołodymyr Zełenski przekazał, że w najbliższych dniach ryzyko będzie wyższe ze względu na Dzień Niepodległości Ukrainy. Dodatkowym pretekstem dla Władimira Putina może zamach, w którym zginęła Daria Dugina, a o którego przeprowadzenie Kreml oskarżył ukraińskie służby.

"Departament Stanu ma informacje, że Rosja wzmaga wysiłki w celu rozpoczęcia w najbliższych dniach uderzeń w infrastrukturę cywilną i obiekty rządowe Ukrainy" - podała w oświadczeniu ambasada USA w Kijowie. 

"Obywatele USA powinni opuścić Ukrainę 'teraz' własnymi środkami, jeśli jest to bezpieczne" - czytamy. 

Zełenski ostrzega

Również Wołodymyr Zełenski zwrócił uwagę na podwyższone ryzyko rosyjskich ataków w okolicy Dnia Niepodległości Ukrainy, który przypada na 24 sierpnia (środa red.). Powiedział, że ma informacje od służb wywiadowczych Ukrainy i partnerów międzynarodowych, że istnieje zwiększone zagrożenie, ale podkreślił, że to zagrożenie ze strony Rosji pozostaje codzienne i nieprzerwanie od 24 lutego. Ostrzegł, że wszelkie ataki Kremla na ukraińskie miasta i wsie spotkają się ze zdecydowaną odpowiedzią. 

Reklama

"Ministerstwo Obrony Ukrainy zaleciło obywatelom szczególną ostrożność w Dniu Niepodległości Ukrainy, wskazując na zagrożenie atakami rakietowymi i 'prowokacjami' ze strony Rosji" - podaje "The Guardian". 

- Rosja i reżim Putina zaatakowały niepodległość Ukrainy i niezależną Ukrainę. Oni naprawdę mają obsesję na punkcie dat i symboli, więc logiczne byłoby, aby mieć się na baczności i być przygotowanym - powiedział w telewizji państwowej Andrij Jusow, szef dyrekcji wywiadu ministerstwa.

Władze nie chcąc ryzykować i nie zorganizują uroczystości 24 sierpnia. Zamiast tradycyjnej parady na głównej ulicy Kijowa, rozstawiona została kolumna zniszczonego rosyjskiego sprzętu bojowego. 

Śmierć Duginy pretekstem

Kolejnym powodem, dla którego Ukraińcy obawiają się wzmożonych rosyjskich ostrzałów jest śmierć Darii Duginy, córki rosyjskiego ideologa Aleksandra Dugina. Kreml o sobotni zamach na życie 29-latki oskarża Kijów, który zdecydowanie odpiera te zarzuty. W Rosji pojawiają się głosy, że należy ukarać Ukrainę. 

Szef Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy, Ołeksij Daniłow przewiduje, że rosyjskie służby zainscenizują serię ataków terrorystycznych w swoich miastach, powodujących straty wśród ludności cywilnej. Wszystko po to, żeby na nowo wzniecić w społeczeństwie poparcie dla wojny. Zdaniem Daniłowa zabicie Duginy było pierwszym takim atakiem. 

Reklama

Reklama

Reklama