Reklama

Reklama

Antysemickie wpisy sędziego Jarosława Dudzicza. Sprawą zajmie się KRS

Prezydium KRS wezwie sędziego Jarosława Dudzicza do powstrzymania się od wykonywania mandatu członka Rady - przekazał we wtorek przewodniczący KRS Leszek Mazur. Jak dowiedziała się PAP, ma to związek z doniesieniami o antysemickich wpisach Dudzicza.

We wtorek rozpoczyna się czterodniowe posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa. Na poprzedzającym je zebraniu prezydium w poniedziałek przyjęto stanowisko, zgodnie z którym prezydium zamierza wezwać sędziego Dudzicza do powstrzymania się od wykonywania mandatu członka Rady. Jak powiedział przewodniczący KRS, ma to związek z doniesieniami dot. antysemickich wpisów, które miał umieszczać w internecie Jarosław Dudzicz.

Sędzia Leszek Mazur poinformował też, że podczas rozpoczynającego się we wtorek posiedzenia zespół - pod przewodnictwem sędziego Jędrzeja Kondka - przedstawi stanowisko w sprawie tzw. afery hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości. "Zespół ten kończy już analizowanie materiałów źródłowych na ten temat i przystąpi do wypracowania stanowiska, które zostanie przedstawione Radzie prawdopodobnie w czwartek" - powiedział przewodniczący Mazur.

Reklama

Kontrowersyjne wpisy

W połowie września "Gazeta Wyborcza" podała, że zastępca rzecznika prasowego KRS sędzia Jarosław Dudzicz miał zamieszczać w 2015 r. w internecie pod anonimowym profilem antysemickie wpisy. "Podły, parszywy naród, nic im się nie należy" - taki wpis o Żydach, jak pisał dziennik, umieścił w internecie użytkownik "jorry123". Jak dodawała "GW", prokuratorzy "ustalili, że 'jorry123' to Jarosław Dudzicz, wtedy jeszcze sędzia Sądu Rejonowego w Słubicach".

Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że w sprawie domniemanych wpisów Dudzicza zostało wszczęte śledztwo, w ramach którego zlecono przeprowadzenie ekspertyz przez biegłych.

Nie ma jeszcze oficjalnego stanowiska KRS

KRS nie zajęła jeszcze oficjalnego stanowiska ws. tych doniesień. Rada postanowiła odroczyć zajęcie stanowiska w tej sprawie i zdecydowała powrócić do dyskusji po otrzymaniu odpowiedzi z Prokuratury Krajowej na temat prowadzonego w sprawie tych wpisów postępowania. Przewodniczący Rady dwukrotnie występował do PK o przedstawienie Radzie informacji dotyczącej tego śledztwa. Jak dowiedziała się PAP, KRS nie otrzymała jeszcze odpowiedzi w tej sprawie z prokuratury.

Jeszcze we wrześniu Dudzicz przesłał do prezydium Rady oświadczenie, w którym poinformował m.in. o zawieszeniu swoich działań jako zastępcy rzecznika prasowego KRS. Dudzicz napisał, że w związku z doniesieniami prasowymi o jego "rzekomym udziale w internetowych wypowiedziach, które, jak zostało przedstawione, mogą nosić cechy antysemityzmu", wyraża z tego powodu "stanowczy sprzeciw i ubolewanie". 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy