Andrzej Poczobut wraca na Białoruś. Wskazał termin
Andrzej Poczobut zadeklarował, że we wrześniu, przed zjazdem Związku Polaków, powróci na Białoruś. - Chciałbym wrócić do domu, w Grodnie jest mój dom - mówił. Lider mniejszości polskiej w 2023 roku został skazany na osiem lat w białoruskiej kolonii karnej. Do polski wrócił na początku maja.

W skrócie
- Andrzej Poczobut zapowiedział powrót do Grodna na Białorusi we wrześniu, przed zjazdem Związku Polaków na Białorusi.
- W Białymstoku przez blisko pięć lat organizowano comiesięczne akcje solidarności, wspierające Andrzeja Poczobuta podczas jego przebywania w areszcie i kolonii karnej.
- Andrzej Poczobut został uhonorowany odznaką honorową województwa podlaskiego, a jego powrót do Polski był efektem międzynarodowych działań dyplomatycznych i służb specjalnych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Andrzej Poczobut zadeklarował, że wróci do Grodna, swojego rodzinnego miasta. Przez blisko pięć lat Wspólnota Polska współorganizowała w tym mieście comiesięczne akcje wsparcia dla opozycjonisty, gdy ten przebywał tam najpierw w areszcie, a potem w kolonii karnej.
W środę podsumowała te działania podczas konferencji prasowej, w której udział wziął także Poczobut. Godzinę później odbyło się też jego spotkanie z władzami miasta i województwa podlaskiego. Marszałek regionu Łukasz Prokorym uhonorował Andrzeja Poczobuta odznaką honorową województwa.
Andrzej Poczobut ogłosił decyzję. "Wrócę na Białoruś"
- Jestem niezmiernie wdzięczny wszystkim, którzy brali udział w akcjach solidarności. Wdzięczny dla Polaków, ale i Białorusinów, którzy przychodzili, żeby okazać swoją solidarność ze mną (...). To zawsze dodawało otuchy i zawsze wiedziałem, że co by się nie działo, ale o mnie pamiętają - mówił Poczobut.
Wyraził też wdzięczność miastu Białystok za - jak to ujął - przygarnięcie tych osób, które zostały zmuszone do wyjazdu z Białorusi.
Poinformował, że aktualna jest jego deklaracja o chęci powrotu na Białoruś. - We wrześniu, przed zjazdem Związku Polaków, ja wrócę na Białoruś. Można różnie to oceniać i różnie może się to potoczyć, ale jestem dobrej myśli. Nie zgodziłbym się na wyjazd, gdybym nie dostał paszportu i nie miał zapewnienia, że będę mógł wrócić na Białoruś - mówił dziennikarzom.
- Chciałbym wrócić do domu, w Grodnie jest mój dom. Tak wygląda historia, że Polacy mieszkają i na Białorusi, w tym w Grodnie (...). To, co robię, robię dla Polaków, którzy mieszkają na Białorusi, są dzisiaj w trudnej sytuacji. Nie zważając na to, Związek Polaków na Białorusi działa i jestem mu potrzebny - podkreślił.
Andrzej Poczobut wróci do Grodna. Podał datę
- Myślę, że moja obecność też przyniesie korzyść Związkowi - powiedział. Odnosząc się do planowanego zjazdu organizacji, dodał, że pokaże on, w jakiej ona jest kondycji. Przypomniał, że siedziby Związku zostały przejęte przez reżim, nie ma też oficjalnej oświaty w języku polskim.
Mówił też, że fizycznie czuje się dobrze i cieszy się z przyjazdu do Białegostoku.
- To była taka spontaniczna akcja. Liczyliśmy wszyscy, pamiętam to spotkanie, że na kolejnym będzie z nami Andrzej i Andżelika Borys (szefowa Związku Polaków na Białorusi również była wtedy w areszcie - przyp. PAP) - mówiła o prowadzonych w Białymstoku przez blisko pięć lat akcjach solidarności szefowa podlaskiego oddziału Wspólnoty Polskiej Anna Kietlińska.
Zwróciła uwagę, że Białystok był jedynym miastem w Polsce, w którym przez cały ten czas, cyklicznie, co miesiąc organizowane były takie akcje. Brało w nich udział po kilkadziesiąt osób, w tym działacze ZPB, którzy wyjechali z Białorusi i znaleźli się w Białymstoku.
Białystok. Andrzej Poczobut powitany przez władze
Po spotkaniu z działaczami Wspólnoty Polskiej Poczobut spotkał się z władzami miasta i województwa.
- Dla nas przez tych wiele lat był pan i jest pan bohaterem (...). Mamy żywy przykład człowieka, który poświęcił się, poświęcił swoją wolność, znaczną część swojego życia dla walki, przede wszystkim z reżimem. Dla walki o prawdę, ale również o polskość - mówił prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.
Głos zabrał także marszałek Łukasz Prokorym. - Pan Andrzej jest symbolem tego, że nienawiść nigdy nie wygra z miłością, że kłamstwo nigdy nie wygra z prawdą, że bezprawie nigdy nie wygra z prawem - zaznaczył.
Po odebraniu honorowej odznaki województwa Poczobut mówił, że nie czuje się bohaterem. - Dla mnie bohaterami tej historii są żołnierze AK, są to ci ludzie, którzy oddali swoje życie za Polskę i których pamięć, a niekiedy i mogiły, są bezczeszczone po dzień dzisiejszy - powiedział.
Podziękował miastu Białystok za lata współpracy ze ZPB; mówił np. o wakacyjnym wypoczynku w regionie polskich dzieci z Białorusi.
Andrzej Poczobut wrócił do Polski
Andrzej Poczobut - jeden z liderów mniejszości Polskiej na Białorusi - od maja 2023 roku odbywał karę ośmiu lat więzienia w kolonii karnej w Nowopołocku za "wzniecanie, podżeganie do nienawiści" i "wzywanie do działań na szkodę Białorusi".
Białoruska prokuratura oskarżyła go o "rehabilitację nazizmu", a potem także o wzywanie do sankcji i działań na szkodę Białorusi.
Wyszedł na wolność pod koniec kwietnia tego roku i wyjechał do Polski. Jego uwolnienie stało się możliwe dzięki długotrwałym zabiegom dyplomatycznym i skomplikowanej międzynarodowej operacji służb specjalnych kilku krajów, w tym Polski, USA, Mołdawii i Rumunii.
















