Andrzej Poczobut uwolniony. Pawieł Usau: Łukaszenka gra na siebie
Alaksandr Łukaszenka spodziewa się, że przez uwolnienie Andrzeja Poczubuta może dojść do otwarcia relacji pomiędzy Mińskiem a Warszawą - mówi w rozmowie z Interią białoruski politolog i analityk Pawieł Usau, komentując uwolnienie Polaka z białoruskiego więzienia. Wskazuje też drugą możliwą przyczynę i dodaje: Łukaszenka szuka najlepszych rozwiązań przede wszystkim dla siebie.

Andrzej Poczobut został zatrzymany przez białoruski reżim 25 marca 2021 r. i od tamtej pory był więziony.
Od wtorku 28 kwietnia 2026 Polak jest wolny. Poinformował o tym premier Donald Tusk, publikując zdjęcie z granicy z podpisem: "Witaj w polskim domu, Przyjacielu".
O uwolnienie Poczobuta polskie władze zabiegały od lat. Dlaczego doszło do niego teraz?
Uwolnienie Poczobuta. "Kontynuacja negocjacji"
Białoruski politolog Pawieł Usau, skazany zaocznie na Białorusi na 11 lat więzienia w sprawie "analityków Switłany Cichanouskiej", wskazuje w rozmowie z Interią dwie przyczyny.
- Łukaszenka próbuje nawiązać oficjalne relacje z Warszawą, polepszyć stosunki, rozumiejąc, że dziś zasoby Rosji się kończą, a postępu w wojnie z Ukrainą nie widać. W tej sytuacji Łukaszenka próbuje znaleźć przestrzeń dla manewrów politycznych z Zachodem - mówi.
- Polska, zdaniem Łukaszenki, jest krajem, który może pierwszy pójść na negocjacje z reżimem. Tym bardziej, że Polska już zrobiła krok naprzód, otwierając przejście graniczne. A uwolnienie Andrzeja Poczobuta było kluczowe do odmrożenia czy odbudowania tych relacji - wskazuje.
Jak ocenia Usau, druga kwestia dotyczy pogłębiania relacji ze Stanami Zjednoczonymi. - Rozpatruję to jako kontynuację negocjacji Białorusi - dodaje.
- Łukaszenka jako dyktator, który rządzi krajem ponad 30 lat, szuka najlepszych rozwiązań. Przede wszystkim dla siebie - komentuje politolog.
W marcu dziennik "Financial Times" wskazywał, że USA dążą do "dyplomatycznego ocieplenia stosunków z autorytarnym państwem", czego wyrazem ma być wizyta Alaksandra Łukaszenki w Starach Zjednoczonych.
Andrzej Poczobut. Więziony od 2021 roku
Andrzej Poczobut, dziennikarz i aktywista, przez lata relacjonował sytuację na Białorusi, w tym protesty w 2020 roku.
Za krytyczne wypowiedzi na temat przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem.
25 marca 2021 r. został zatrzymany. Najpierw długo przetrzymywano go w areszcie, najpierw w Żodzinie i w Mińsku, a potem w Grodnie, gdzie po zakończeniu śledztwa oczekiwał na proces. 8 lutego 2023 r. został skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za "wzniecanie nienawiści" oraz "wezwania do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa". Białoruski Sąd Najwyższy odrzucił apelację.
Poczobut trafił do kolonii karnej w Nowopołocku, gdzie panują jedne z najcięższych warunków dla osadzonych.










