Andrzej Poczobut uhonorowany. Otrzymał najwyższe polskie odznaczenie
Andrzej Poczobut odebrał z rąk prezydenta Karola Nawrockiego Order Orła Białego. Do uroczystego wręczenia odznaczenia doszło podczas obchodów Święta Narodowego Trzeciego Maja na Zamku Królewskim w Warszawie. - Jestem człowiekiem, który, żyjąc w nieprzyzwoitych czasach, próbuje zachować się przyzwoicie. Tylko tyle i aż tyle - stwierdził dziennikarz po przyjęciu odznaczenia.

W skrócie
- Andrzej Poczobut otrzymał Order Orła Białego podczas obchodów Święta Narodowego Trzeciego Maja na Zamku Królewskim w Warszawie.
- Prezydent Karol Nawrocki wręczył najwyższe polskie odznaczenie Poczobutowi oraz Agnieszce Duczmal-Jaroszewskiej, Hannie Łukowskiej-Karniej i Lechowi Majewskiemu.
- Andrzej Poczobut odzyskał wolność po ponad pięciu latach w białoruskim więzieniu dzięki wymianie więźniów między Polską a Białorusią.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Andrzej Poczobut otrzymał Order Orła Białego, najwyższe polskie odznaczenie, podczas obchodów Święta Narodowego Trzeciego Maja na Zamku Królewskim w Warszawie. Po odebraniu odznaczenia przez Poczobuta zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.
Wśród uhonorowanych znaleźli się także Agnieszka Duczmal-Jaroszewska, Hanna Łukowska-Karniej i Lech Majewski.
- Dzisiaj na Zamku Królewskim zgromadzili się ludzie wyjątkowi, którym Rzeczpospolita Polska pragnie podziękować - powiedział po wręczeniu odznaczeń prezydent Karol Nawrocki.
Wręczenie Orderów Orła Białego. Karol Nawrocki: Wyjątkowi ludzie
Prezydent Nawrocki następnie przypomniał osiągnięcia odznaczonych i powitał Andrzeja Poczobuta w Polsce, "w jego ojczyźnie". Słowa te zostały przyjęte przez publiczność głośnymi brawami.
- Nie waham się, jako historyk i były prezes IPN, powiedzieć, że Andrzej Poczobut to bohater i człowiek niezłomny, który dla polskości, przywiązania do historycznej prawdy, walki o prawa człowieka, o demokrację w reżimie Łukaszenki był gotowy pójść do więzienia - podkreśliła głowa państwa, dodając, że dziennikarz "wrócił jako zwycięzca".
Następnie głos zabrał sam odznaczony, który podkreślił, że na tle polskich żołnierzy, o których pamięć dbał na Białorusi, jest "tylko zwykłym człowiekiem". - Jestem człowiekiem, który, żyjąc w nieprzyzwoitych czasach, próbuje zachować się przyzwoicie. Tylko tyle i aż tyle - stwierdził.
Andrzej Poczobut z Orderem Orła Białego. "Polskość nas wszystkich łączy"
Poczobut zaznaczył, że odbiera Order Orła Białego jako wyróżnienie dla wszystkich członków Związku Polaków na Białorusi.
- Jestem dumny, że mogę podziękować prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, jego poprzednikowi Andrzejowi Dudzie, premierom Donaldowi Tuskowi i Mateuszowi Morawieckiemu za działania na rzecz mojego uwolnienia. Jest coś, co nas wszystkich łączy i to jest polskość - podkreślił.
Głos następnie zabrali pozostali odznaczeni najważniejszym polskim orderem. Jako pierwsza zrobiła to Agnieszka Duczmal-Jaroszewska.
Święto Trzeciego Maja. Andrzej Poczobut otrzymał Order Orła Białego
"Jutro, podczas obchodów Święta Narodowego Trzeciego Maja na Zamku Królewskim w Warszawie, Andrzej Poczobut odbierze z rąk Prezydenta RP Karola Nawrockiego Order Orła Białego" - zapowiedział wcześniej Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta RP.
Andrzej Poczobut został odznaczony tym wyróżnieniem 11 listopada 2025 roku. "W uznaniu znamienitych zasług w działalności na rzecz Polaków na Białorusi, w szczególności za walkę o prawa człowieka i niezłomną postawę w konfrontacji z przejawami odradzających się reżimów totalitarnych" - napisano wówczas w uzasadnieniu.
Przypomnijmy, że do wymiany więźniów między Polską a Białorusią doszło w zeszły wtorek. Wśród uwolnionych przez reżim Alaksandra Łukaszenki znalazł się białorusko-polski dziennikarz Andrzej Poczobut. Wolność odzyskał po ponad pięciu latach.
Poza Poczobutem do Polski wrócił także brat Grzegorz Gaweł z zakonu Karmelitów, który w 2025 r. został zatrzymany na Białorusi pod zarzutem szpiegostwa. Uwolniono jeszcze jednego obywatela polskiego, jego tożsamość pozostaje jednak nieznana. W zamian na stronę białoruską przekazany został m.in. rosyjski archeolog Aleksander Butiagin.













