Ambasador USA wskazał na Polskę. "Jeśli Europa chce mieć przyszłość"
"Jeśli Europa pragnie przyszłości, powinna zwrócić się ku jednemu europejskiemu krajowi, który wciąż wierzy, że taką przyszłość ma: Polsce" - napisał ambasador USA w Warszawie Tom Rose. Słowa dyplomaty są reakcją na niedawną decyzję Donalda Trumpa. Prezydent USA ogłosił, że Amerykanie wyślą do Polski kolejnych żołnierzy.

W skrócie
- Ambasador USA Tom Rose napisał, że Europa powinna zwrócić uwagę na Polskę jako kraj wierzący w swoją przyszłość.
- Słowa dyplomaty są reakcją na decyzję Donalda Trumpa o wysłaniu kolejnych 5000 amerykańskich żołnierzy do Polski.
- Na decyzję o zwiększeniu liczby wojskowych zareagowali też prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk i przedstawiciele MON.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose opublikował na platformie X wpis, będący odpowiedzią na decyzję prezydenta USA o wysłaniu dodatkowych amerykańskich żołnierzy do Polski. Dyplomata ocenił w nim, że Donald Trump "widzi Polskę taką, jaka jest".
"Jako silny, dumny i suwerenny kraj, który broni swoich granic, kultury i religii" - dodał.
Ambasador USA apeluje do Europejczyków. Wspomniał o Polsce
Rose podkreślił następnie, że "pomaganie silnym sojusznikom, takim jak Polska, w staniu się jeszcze silniejszymi, to właśnie America First", czyli inwestowanie w amerykańskie bezpieczeństwo, przemysł i przyszłość.
"Jeśli Europa pragnie przyszłości, powinna zwrócić się ku jednemu europejskiemu krajowi, który wciąż wierzy, że taką przyszłość ma: Polsce" - zakończył ambasador USA.
Przypomnijmy, że amerykański prezydent w czwartek wieczorem poinformował za pośrednictwem swojej platformy Truth Social, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych żołnierzy.
"W związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz naszymi relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5000 żołnierzy" - przekazał Donald Trump.
Donald Trump wysyła żołnierzy do Polski. Reakcje polityków
Wcześniej Amerykanie informowali o wstrzymaniu rotacji brygady do Polski. Media twierdzą, że zmiana nastawienia prezydenta zdziwiła zarówno Pentagon, jak i sojuszników z NATO.
Na decyzję Trumpa zareagował prezydent Karol Nawrocki, który we wpisie na platformie X podkreślił, że stoi i będzie stać na "straży sojuszu polsko-amerykańskiego".
"Dobre sojusze to sojusze oparte na współpracy, wzajemnym szacunku i dbaniu o nasze wspólne bezpieczeństwo. Dziękuję prezydentowi Stanów Zjednoczonych Donaldowi Trumpowi za przyjaźń wobec Polski i za decyzje, których praktyczny wymiar widzimy dziś bardzo wyraźnie" - pisał prezydent.
Radość z decyzji dotyczącej wzmocnienia obecności żołnierzy USA w Polsce wyrazili również minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, wiceszef MON Cezary Tomczyk oraz premier Donald Tusk.
"Decyzja prezydenta Donalda Trumpa dotycząca obecności wojsk amerykańskich w Polsce to dobra wiadomość dla Polski i USA. Wszystkim zaangażowanym w tę sprawę, prezydentowi Nawrockiemu, ministrom, kongresmenom i przyjaciołom Polski w USA dziękuję za skuteczność i jedność działania" - napisał szef polskiego rządu.












