Akt rosyjskiego sabotażu w Polsce? Gawkowski: Wszystko na to wskazuje
- Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z rosyjskim sabotażem - przekazał minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Pod koniec 2025 roku doszło do nieudanego ataku na instalacje produkujące energię elektryczną. Polityk dodał, że celem ataku było doprowadzenie do blackoutu.

W skrócie
- Minister Krzysztof Gawkowski oraz Miłosz Motyka potwierdzają próbę ataku cybernetycznego na polską infrastrukturę energetyczną pod koniec 2025 roku.
- Atak miał charakter szeroko zakrojonego działania sabotażowego, skierowanego na elektrociepłownię i instalacje OZE, z zamiarem wywołania blackoutu.
- Według Gawkowskiego wszystko wskazuje na rosyjski sabotaż, jednak odpowiednie instytucje zareagowały skutecznie, nie dopuszczając do destabilizacji.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Minister energii Miłosz Motyka poinformował wcześniej, że w ostatnich dniach 2025 r. doszło do nieudanego ataku cybernetycznego na szereg instalacji produkujących energię elektryczną.
Jak poinformował polityk, doszło do próby zakłócenia komunikacji między instalacjami wytwórczymi a operatorami sieci. Obiektem ataku była jedna elektrociepłownia oraz wiele pojedynczych źródeł OZE w całym kraju.
- Takiego typu ataków jeszcze nie było. Atak się nie powiódł, ale był groźny. Po raz pierwszy zaatakowano w tym samym momencie w różnych miejscach. Udało się skutecznie zareagować - podkreślił minister.
Akt rosyjskiego sabotażu w Polsce? Gawkowski: Wszystko na to wskazuje
- Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z rosyjskim sabotażem, bo to trzeba nazywać po imieniu, który miał zdestabilizować sytuację w Polsce - powiedział w Radio RMF FM Gawkowski.
Dodał, że "mamy dobrze przygotowane instytucje", w związku z czym "nie należy panikować".
- To był największy od lat atak na infrastrukturę energetyczną z jasnym celem: doprowadzić do blackoutu - zaznaczył Gawkowski.
W zeszłym tygodniu Motyka przekazał, że ataków hakerskich na polską energetykę przybyło wraz z nastaniem trudnych warunków pogodowych.
Minister zaznaczył jednak, że tym, "którzy chcieliby narazić na szwank nasze bezpieczeństwo elektroenergetyczne to się nie udaje", a spółki energetyczne są na takie zagrożenia w pełni przygotowane.










