W skrócie
- W sprawie Zondacrypto zatrzymano trzy osoby, a w siedzibach Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadzono przeszukania.
- Według informacji Prokuratury Krajowej zatrzymaniami objęto J.W., A.P. i R.Z.; aresztowano też wcześniej prezesa PKOI Radosława Piesiewicza.
- Szacowane straty poszkodowanych w wyniku działań Zondacrypto wynoszą 350 mln złotych, a Przemysław Kral miał zdecydować się na współpracę ze śledczymi.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Kolejne działania w sprawie Zondacrypto. Na polecenie prokuratury policja i CBA zatrzymały dziś trzy osoby. W toku prowadzonych przeszukań zabezpieczono m.in. luksusowe auta, zegarki, biżuterię oraz znaczną ilość gotówki" - przekazał Waldemar Żurek w poście opublikowanym na portalu X.
Minister sprawiedliwości poinformował także, że równolegle funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zabezpieczają dokumentację w siedzibach Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
"Zatrzymani zostaną doprowadzeni do prokuratury w Katowicach, gdzie usłyszą zarzuty. Więcej informacji wkrótce" zapowiedział.
Afera Zondacrypto. Waldemar Żurek: Trzy kolejne zatrzymania
Komunikat w związku z nowymi zatrzymaniami pojawił się także na stronie Prokuratury Krajowej. "Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zatrzymali dwie osoby - J.W. oraz A.P. Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (oryginalnie w komunikacie pojawiło się błędnie CBA - red.) zatrzymali natomiast R.Z." - wskazano.
"Do zatrzymań doszło w miejscach zamieszkania tych osób, gdzie obecnie, na polecenie prokuratora, prowadzone są czynności przeszukania, obejmujące również pomieszczenia gospodarcze" - przekazano.
Dziennikarze Polsat News ustalili, że dwie osoby zostały zatrzymane w związku ze śledztwem dotyczącym zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay. Są to dwie kobiety. Ściśle sprawy Zondacrypto dotyczy natomiast trzecie z zatrzymań.
Obie te kwestie w ocenie śledczych są ze sobą powiązane. Połączone śledztwo prowadzi zespół ze śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej.
Waldemar Żurek o zatrzymanych: Mają kluczowe informacje
- Nie mogę powiedzieć, jakie osoby zostały zatrzymane, ani ujawnić żadnych informacji, które mogłyby pomóc w ich identyfikacji - stwierdziła na antenie Polsat News Anna Adamiak, rzeczniczka PK.
Adamiak poinformowała, że po dotarciu do prokuratury zatrzymani usłyszą zarzuty, a następnie zostaną przesłuchani w charakterze podejrzanych. Ich charakter zostanie ujawniony po zakończeniu przesłuchania. - Nie jestem w stanie niestety powiedzieć, ile ono zajmie - dodała.
- Priorytetem działania prokuratury jest w tej sprawie zabezpieczenie jak największej ilości środków - stwierdził z kolei na konferencji prasowej minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, zwracając uwagę na dużą liczbę pokrzywdzonych, którzy stracili oszczędności po upadku Zondacrypto.
Polityk nie sprecyzował, kim są osoby, które zostały zatrzymane. - Nie są to ludzie z pierwszych stron gazet, ale według prokuratury mają kluczowe informacje w sprawie tej afery, a także zaginięcia pana Suszka - wskazał, dodając, że zatrzymani to zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Minister odmówił odpowiedzi na pytanie, czy zatrzymani to osoby piastujące funkcje publiczne.
Szef resortu sprawiedliwości odniósł się także do śledztwa związanego z zaginięciem założyciela poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay. Jak stwierdził, uważa, że jego potencjalne ukrywanie się jest "mało prawdopodobne". Zwrócił w tym kontekście uwagę m.in. na poszukiwania prowadzone przez rodzinę.
PKOI a Zondacrypto. Radosław Piesiewicz usłyszał zarzuty
Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
W ubiegły czwartek w tej sprawie zatrzymano prezesa PKOI Radosława Piesiewicza, który usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Sąd zdecydował o aresztowaniu go na trzy miesiące.
Według śledczych prezes PKOI miał otrzymać zegarek o wartości ok. 40 tys. zł od szefa giełdy kryptowalut Przemysława Krala. W zamian za to i inne prezenty Piesiewicz miał rzekomo "wstawiać się" w sprawie problemów Zondacrypto z UOKiK. Piesiewicz nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów.
Nowe informacje ws. Zondacrypto. Przeszukania w PKOI i UOKiK
Ze względu na działalność Zondacrypto, która stała się przedmiotem zainteresowania śledczych, swoje oszczędności miało stracić co najmniej kilka tysięcy osób. Szacowane straty wynoszą 350 mln złotych.
W ostatnich tygodniach doszło do przełomu w postępowaniu dotyczącym tej sprawy. Przemysław Kral miał pójść na współpracę ze śledczymi, a jego obrońcą został Roman Giertych. Na jaw wyszły też kolejne wątki związane z działaniem giełdy.
We wtorek Wirtualna Polska oraz TVN24 ujawniły treść umowy, która została zawarta między giełdą o PKOI. Na mocy jej ustaleń firma otrzymała prawo do rozpowszechniania i przetwarzania wizerunku olimpijczyków, "w tym ich twarzy, sylwetki lub głosu" bez ograniczeń terytorialnych i we wszystkich mediach.
Piesiewicz, jak przekazali dziennikarze, miał nie informować członków zarządu PKOI o negocjacjach z Zondacrypto, ani o ostatecznym podpisaniu umowy. Niektórzy członkowie zarządu PKOI przyznali nawet, że nie widzieli porozumienia do dzisiaj.



















