Afera w Szpitalu Południowym. Ruch po przesłuchaniu byłego ordynatora
- Pan doktor Emil Jędrzejewski odpowiedział na wszystkie pytania, jakie zostały mu zadane (...). W oparciu o te zeznania planowane są dalsze czynności procesowe - poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Piotr Antoni Skiba po przesłuchaniu ordynatora. Jak dodał, w wyniku zeznań konieczne będzie pozyskanie dodatkowej dokumentacji ze Szpitala Południowego.

W skrócie
- Emil Jędrzejewski został przesłuchany przez prokuraturę, a w związku z jego zeznaniami planowane są dalsze działania i konieczne jest uzyskanie dodatkowej dokumentacji ze Szpitala Południowego.
- Przesłuchanie byłego ordynatora dotyczyło problemów w Szpitalu Południowym i skutkowało przygotowaniem listy świadków do przesłuchania, głównie pracowników placówki.
- Jędrzejewski twierdził w rozmowie z mediami, że powodem jego odejścia były praktyki stosowane w szpitalu, zarzucił również lekarzowi Dawidowi Kacprzykowi chaos na oddziale SOR oraz wskazał przypadki powikłań, które doprowadziły do śmierci pacjentów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Przesłuchanie dr. Emila Jędrzejewskiego rozpoczęło się w poniedziałek o godz. 9. Sygnalista zjawił się w gmachu warszawskiej prokuratury niecałe pół godziny przed czasem i nie odpowiedział na pytania czekających na niego dziennikarzy.
Przed godz. 19. do reporterów wyszedł prok. Piotr Antoni Skiba i poinformował o zakończeniu przesłuchania. - Jeśli chodzi o protokół przesłuchania, liczy on 29 stron, nie było żadnych zastrzeżeń co do treści protokołu i sposobu przesłuchania - wskazał.
Dr Emil Jędrzejewski przesłuchany. Prokuratura o szczegółach
- To przesłuchanie rodzi konieczność gromadzenia dodatkowej dokumentacji ze Szpitala Południowego w Warszawie - mówił prok. Skiba.
Jak dodał, już w ubiegłym tygodniu dokonano zatrzymań dokumentacji i nośników elektronicznych w placówce medycznej. W oparciu o dokumenty rozplanowano przesłuchania świadków, które rozpocząć mają się w przyszłym tygodniu.
- Lista świadków wydłuża się. Chodzi tu głównie o personel medyczny. Chodzi tu głównie o osoby zatrudnione w Szpitalu Południowym w Warszawie - mówił rzecznik prokuratury.
Poinformował też, że do Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęły materiały przekazane przez Dawida Kacprzyka. - Są to dość bogate materiały pod względem ilościowym. Jest również wskazane miejsce pod którym przebywa on na terenie Polski, są dane kontaktowe. Tak więc jeśli będziemy decydować o przeprowadzeniu czynności z tym świadkiem, wiemy już jak się z nim kontaktować i gdzie ewentualnie go poszukiwać - powiedział prok. Skiba.
Afera wokół Szpitala Południowego. Dr Jędrzejewski oskarża koordynatora SOR-u
Emil Jędrzejewski pełnił w warszawskiej lecznicy funkcję ordynatora oddziału chirurgii. Jak dziś twierdzi, odszedł ze szpitala w atmosferze konfliktu, a jego zwolnienie miało być formą zemsty za jego sprzeciw wobec praktyk stosowanych w placówce.
Mężczyzna był przesłuchiwany w warszawskiej prokuraturze po informacjach, które we wtorek wieczorem przedstawił w wywiadzie w Kanale Zero. Mówił, że w wyniku błędów lekarskich na oddziale ratunkowym Szpitala Południowego dochodziło do powikłań, które miały doprowadzić do śmierci niektórych pacjentów.
Sugerował również, że chaos na oddziale spowodował niedoświadczony lekarz w trakcie specjalizacji Dawid Kacprzyk, który zarządzał SOR-em.
We wcześniejszej publikacji z 15 czerwca portal zero.pl donosił, że 28-letni koordynator miał zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Kacprzyk miał również prowadzić szybką kolejkę dla polityków Koalicji Obywatelskiej i ich bliskich, dzięki której mieli oni zapewnione kompleksowe badania niemal od razu po dokonaniu rejestracji.












