Reklama

Reklama

Adam Bodnar o instytucjach UE: Opieszałe działania w sprawie praworządności w Polsce

Moim zdaniem instytucje europejskie działają za wolno i zbyt opieszale w kontekście tego, co się dzieje z polską praworządnością, a zwłaszcza z działalnością Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego - ocenił Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

- Komisja Europejska miała co najmniej kilka miesięcy, żeby zainterweniować w sprawie prowadzenia tych wszystkich postępowań immunitetowych przeciwko sędziom - zaznaczył Bodnar na antenie TVN24. - Ten wniosek o wydanie postanowienia tymczasowego został skierowany dokładnie 23 dni temu. 23 dni minęły, a Trybunał Sprawiedliwości UE nie wydał postanowienia tymczasowego, a sprawa jest oczywista - powiedział RPO.

Dodał, że w przypadkach innych spraw, np. wycinki w Puszczy Białowieskiej, postanowienia tymczasowe były wydawane po kilku lub kilkunastu dniach. - Zadaję pytanie: dlaczego tak wolno? Dlaczego to tyle trwa? Dlaczego musimy obserwować ten straszny spektakl, który miał miejsce przed Sądem Najwyższym przez ostatnie dwa dni - pytał Bodnar.

Reklama

W końcu marca Komisja Europejska podjęła decyzję o skierowaniu sprawy przeciwko Polsce do TSUE "w celu ochrony niezawisłości polskich sędziów". KE postanowiła również zwrócić się do TSUE o zastosowanie tzw. środków tymczasowych do czasu wydania ostatecznego wyroku w sprawie. Chodzi m.in. o zawieszenie przepisów uprawniających Izbę Dyscyplinarną SN do rozstrzygania wniosków o uchylenie immunitetu sędziowskiego.

22 godziny rozpatrywania sprawy

W środę i czwartek Izba Dyscyplinarna SN, po wcześniejszym uchyleniu immunitetu, łącznie przez ponad 22 godziny rozpatrywała sprawę wniosku śledczych o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie do prokuratury warszawskiego sędziego Igora Tulei. Po rozpoznaniu tego wniosku SN nieprawomocnie nie wyraził zgody na zatrzymanie sędziego.

- Ja myślę, że Komisje Europejska i TSUE chyba trochę zapominają po co są, że są strażnikiem traktatów i strażnikiem wartości europejskich. Skoro uznajemy, że wartością europejską - także wynikającą z naszej konstytucji - jest praworządność, to trzeba po prostu wszystko zrobić, żeby zapobiec nieodwracalnym zmianom - podkreślił Bodnar.

Jak kontynuował, "w Polsce to nie jest tak, że KE ma się czegoś bać". - Jakbyśmy prześledzili różne wydarzenia dotyczące kontroli praworządności od 2017 r., to wszystkie interwencje KE nie powodowały jakiegoś obniżenia poparcia społeczeństwa polskiego dla integracji europejskiej.

- Skoro obywatele polscy tego oczekują, to Komisja po prostu powinna działać, a nie kunktatorsko zastanawiać się, co jej się opłaca politycznie, a co nie - powiedział RPO.

Rozlicz pit online już teraz lub pobierz darmowy program

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy