ABW zajmie się sprawą Cenckiewicza. "Lekceważenie prawa"
Sławomir Cenckiewicz "nie może być dopuszczony w jakimkolwiek trybie (nawet jednorazowej zgody) na posiedzenie, któremu nadano klauzulę niejawności" - przekazał rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w środę obecny był na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Jak dodał Dobrzyński, nie ma on dostępu do informacji niejawnych.

W skrócie
- Sławomir Cenckiewicz nie ma dostępu do informacji niejawnych z powodu trwającego postępowania sądowoadministracyjnego - stwierdził rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
- Dobrzyński poinformował, że ABW podejmie stosowne czynności wobec udziału Cenckiewicza w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego z klauzulą niejawności.
- Sam Cenckiewicz twierdzi, że ma poświadczenie bezpieczeństwa i dostęp do informacji niejawnych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Pan Cenckiewicz, szef BBN nie ma dostępu do informacji niejawnych ze względu na trwające postępowanie sądowoadministracyjne. W związku z tym nie może być dopuszczony w jakimkolwiek trybie (nawet jednorazowej zgody) na posiedzenie, któremu nadano klauzulę niejawności" - stwierdził Jacek Dobrzyński za pośrednictwem platformy X.
"Lekceważenie prawa oraz próby manipulacji absolutnie nie zmienią stanu faktycznego czyli braku ważnego poświadczenia" - zaznaczył.
Jak dodał Dobrzyński, "Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podejmie w tej sprawie stosowne czynności".
Cenckiewicz na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. "Jednorazowa decyzja"
Temat poświadczenia bezpieczeństwa dla Sławomira Cenckiewicza ponownie pojawił się przed środowym posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Przedstawiciele rządu twierdzili bowiem, że szef BBN nie ma dostępu do informacji niejawnych, dlatego nie powinien brać w nim udziału.
Innego zdania był sam Cenckiewicz, który ostatecznie pojawił się na RBN. Według niego decyzja o cofnięciu mu poświadczeń bezpieczeństwa została uznana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny za niezgodną z prawem, w związku z czym jest ona nieważna.
Jak poinformował w środę wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski "szef BBN, został dopuszczony do tego spotkania poprzez jednorazową decyzję szefa kancelarii prezydenta" Zbigniewa Boguckiego.
Siemoniak u udziale Cenckiewicza w RBN: Kłamstwo w żywe oczy
W czwartek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz stwierdził, że podczas środowego posiedzenia RBN nie padły żadne zastrzeżenia ze strony rządu wobec obecności Cenckiewicza.
- Na posiedzeniu RBN był minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak i nie zgłosił zastrzeżeń ws. dostępu do informacji szefa BBN - powiedział Leśkiewicz w rozmowie z RMF FM.
Do wypowiedzi tej odniósł się sam Siemoniak, który zarzucił prezydenckiemu rzecznikowi kłamstwo. "To nieprawda. Wyraźnie się wypowiedziałem w tej sprawie gdy zabierałem głos w punkcie 3 posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Kłamstwo w żywe oczy" - skomentował za pośrednictwem platformy X.












