Reklama

Reklama

Abp Wojda o ks. Dębskim: Nie miałem wiedzy na temat jego zachowań, insynuacje są fałszywe

Jest oświadczenie byłego metropolity białostockiego po doniesieniach na temat skandalicznego zachowania ks. Andrzeja Dębskiego. "W związku z doniesieniami prasowymi dotyczącymi ks. Andrzeja Dębskiego oświadczam, że jako metropolita białostocki nie miałem żadnej wiedzy na temat jego zachowań" - przekazał w środę abp Tadeusz Wojda.

W minioną sobotę na łamach "Gazety Wyborczej" ukazał się artykuł o obscenicznych wiadomościach, jakie ksiądz, rzecznik białostockiej archidiecezji, miał wysyłać nieznajomej kobiecie. Gazeta opublikowała treść wiadomości, a także filmiki, które wysyłał duchowny.

Na publikację zareagowała od razu kuria białostocka, która w sobotę zawiesiła księdza w pełnieniu dotychczasowych funkcji.

Abp Tadeusz Wojda: Nie miałem żadnej wiedzy na ten temat

Do sprawy odniósł się były metropolita białostocki, a obecnie metropolita gdański, abp Tadeusz Wojda. "W związku z doniesieniami prasowymi dotyczącymi ks. Andrzeja Dębskiego oświadczam, że jako metropolita białostocki nie miałem żadnej wiedzy na temat jego zachowań. Pojawiające się w przestrzeni medialnej insynuacje odnoszące się do ukrywania przeze mnie gorszącego postępowania ks. Dębskiego są fałszywe" - przekazał abp Wojda w przesłanym oświadczeniu.

Reklama

Ks. Andrzej Dębski ukarany

W poniedziałek w komunikacie kuria białostocka poinformowała, że: "W dniu 18 lipca 2022 r. abp Józef Guzdek, metropolita białostocki, przekazał ks. Andrzejowi Dębskiemu dekret zawierający decyzję o pozbawieniu prawa do wykonywania jakichkolwiek posług duszpasterskich i noszenia stroju duchownego". Jak podaje kuria, abp Guzdek nakazał też księdzu podjęcie terapii i pokuty w miejscu wskazanym przez metropolitę.

"Powodem powyższej decyzji jest skandaliczne i niegodne postępowanie księdza, które spowodowało uzasadnione oburzenie, smutek, ból i przygnębienie oraz stało się źródłem wielkiego zgorszenia. Takie zachowanie kapłana nigdy nie powinno mieć miejsca" - podano w komunikacie.

"Metropolita Białostocki przeprasza wszystkich za zgorszenie spowodowane zachowaniem, które nie przystoi kapłanowi. Wyraża szczególne ubolewanie z powodu słów poniżających godność kobiety" - napisano.

Jagiellonia Białystok, TVP, "Ziarno" rezygnują ze współpracy

W poniedziałek Jagiellonia Białystok poinformowała w krótkim komunikacie, że w związku z sobotnią informacją abp. Guzdka o zawieszeniu księdza w pełnieniu wszystkich funkcji, nie jest on już kapelanem klubu. Jak podaje klub, na tę funkcję ksiądz został powołany w 2010 roku. "Jednocześnie pragniemy podkreślić, że ks. Andrzeja Dębskiego i Jagiellonię Białystok nie wiązała żadna umowa cywilno-prawna, a kapłan swoją funkcję pełnił społecznie" - napisała Jagiellonia Białystok.

Po sobotniej publikacji natychmiast współpracę z księdzem zakończyła też Redakcja Audycji Katolickich TVP oraz regionalny oddział TVP3 w Białymstoku. Ksiądz był m.in. prowadzącym program "Ziarno" oraz "Pod Twoją obronę"

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy