"Abdykował". Tusk ostro o nieobecności prezydenta
"W interesie kryptowalutowych firm Karol Nawrocki walczył jak lew, a w sprawie odnowy Trybunału Konstytucyjnego abdykował. Coraz gorzej to wygląda" - napisał Donald Tusk. Uroczystość ślubowania sędziów TK w Sejmie odbyła się bez udziału prezydenta.

W skrócie
- Donald Tusk skomentował w mediach społecznościowych nieobecność prezydenta Karola Nawrockiego podczas ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Sejmie.
- Otoczenie prezydenta Nawrockiego uzasadniło jego nieobecność twierdzeniem o bezprawności takiej formy ślubowania, a inni politycy również wyrazili swoje opinie w mediach społecznościowych.
- Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty uznał procedurę ślubowania za zakończoną i podkreślił, że nie otrzymał odpowiedzi od prezydenta Nawrockiego w tej sprawie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"W interesie kryptowalutowych firm Karol Nawrocki walczył jak lew, a w sprawie odnowy Trybunału Konstytucyjnego abdykował. Coraz gorzej to wygląda" - napisał premier Donald Tusk w mediach społecznościowych.
Szef rządu odniósł się w ten sposób do zorganizowanego w Sejmie ślubowania wybranych w marcu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Nawrocki nie pojawił się na tej uroczystości, mimo otrzymanego zaproszenia.
Ślubowanie sędziów TK w Sejmie. Tusk: Nawrocki abdykował
Otoczenie głowy państwa argumentowało, że taka forma jest bezprawna. Nawrocki wcześniej przyjął ślubowanie od dwóch z sześciu wybranych prawników w Pałacu Prezydenckim, argumentując, że w trakcie jego prezydentury zwolniły się dwa wakaty, a aby Trybunał mógł stabilnie działać wystarczy 11 sędziów.
Wpis premiera to nie jedyny komentarz, który po tej uroczystości pojawił się w mediach społecznościowych.
"Jeśli Prezydent RP nie jest osobiście obecny przy czynności, to twierdzenie, że czynność odbywa się 'wobec Prezydenta RP' jest oczywiście nieprawdziwe" - napisał były prezydent Andrzej Duda.
Na te słowa odpowiedział szef MSZ, Radosław Sikorski."Ale doprowadzenie prezydenta tak, aby zechciał wypełnić swój konstytucyjny obowiązek byłoby bardziej kontrowersyjne" - stwierdził.
Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego. Fala komentarzy
"Po dzisiejszej farsie zorganizowanej w Sejmie wobec notariusza, (...), nadal jest jedenastu sędziów Trybunału Konstytucyjnego i czterech antysędziów. Warto odnotować, że Donald Tusk, jak zwykle w takich sytuacjach, do udziału w parodii wystawił innych" - napisał z kolei szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
W zupełnie innym duchu wypowiedział się z kolei Sławomir Mentzen z Konfederacji, który skrytykował postawę tak koalicji rządzącej, jak i otoczenia Karola Nawrockiego. "PO i PiS na potrzeby partyjnej nawalanki rozwalają kolejne instytucje naszego państwa. Mam dosyć jednych i drugich" - stwierdził.
Bezpośrednio po uroczystości złożenia ślubowania przez sędziów w Sejmie odbyła się także konferencja prasowa marszałka Włodzimierza Czarzastego.
- Rolą prezydenta RP wynikającą z ustawy jest odebranie od nich ślubowania. Głowa państwa nie posiada kompetencji do oceny prawidłowości wykonanego wyboru. Odmowa odebrania ślubowania od części wybranych sędziów nie znajduje podstawy prawnej i stanowi uzurpację kompetencji prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej - stwierdził.
Włodzimierz Czarzasty po ślubowaniu. "Procedurę uważam za zakończoną"
Marszałek Sejmu podkreślił, że wielokrotnie kontaktował się z prezydentem Nawrockim w sprawie ślubowania sędziów TK, ale nie doczekał się odpowiedzi. Przekazał także, że uroczystość została zorganizowana na wniosek wybranych prawników. - Na tym procedurę uważam za zakończoną - zaznaczył.
- Partie demokratycznej koalicji, na którą 15 października 2023 roku głosowało 11 milionów obywateli, obiecały przywrócenie Trybunału Konstytucyjnego Polkom i Polakom. Temu służyły dzisiejsze decyzje. Trybunał ma wrócić do pracy, a politycy do odpowiedzialności - dodał.
W odpowiedzi na pytanie jednego z dziennikarzy dotyczące interpretacji prawnej sporu wobec Trybunału, Czarzasty kilkukrotnie podkreślił, że uważa tę kwestię za zakończoną.
- Sprawy uważam na dziś za zamknięte. Nie będę wchodził w interpretacje prawne, bo sprawa się dziś zamknęła - podkreślił.













