Reklama

9-latka dotkliwie pogryziona przez psy

​Policja z Tczewa wyjaśnia okoliczności dotkliwego pogryzienia 9-latki przez trzy psy. Ze zgłoszenia, które otrzymali funkcjonariusze wynika, że dziecko w czwartek po południu jeździło rowerem po osiedlowej drodze w pobliżu swojego domu w Rokitkach (woj.pomorskie). To wtedy miały ją zaatakować zwierzęta. Jak informuje TVN24, psy są "postrachem osiedla".

Zaatakowane przez psy dziecko zostało przetransportowane do szpitala śmigłowcem. Dziewczynka teraz jest już w stanie ogólnym dobrym, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. - W nocy przeszła operację, była opatrywana przez chirurga i ortopedę. Dziewczynka miała rany szarpane na całym ciele, między innymi twarzy, głowy i ręki, w tym odgryziony palec. Miała też kilka złamań - powiedziała TVN24 Katarzyna Brożek, rzecznik prasowy szpitala Copernicus w Gdańsku. 

Dziecko uratował sąsiad, który też został ranny. 

 Policja ustaliła, kto jest właścicielem psów. Zwierzęta trzymane były na ogrodzonej posesji, są zadbane i prawdopodobnie były szczepione. Jak jednak twierdzą mieszkańcy osiedla, psy są agresywne. - Są bardzo agresywne u siebie na podwórku, niejednokrotnie rezygnowaliśmy z przejścia obok tego, bo one naprawdę ujadały - mówią na antenie TVN24 sąsiedzi.  

Reklama

- Mamy ustalonego świadka zdarzenia, któremu udało się odgonić psy od dziewczynki i zamknąć je na terenie posesji, z której prawdopodobnie wybiegły. Na chwilę obecną trwają czynności, które mają odpowiedzieć na pytanie,  z jakiego powodu psy znalazły się na drodze, co było tego przyczyną. Staramy się ustalić dodatkowo kolejnych świadków zdarzenia - powiedział Mariusz Cybulski z Komendy Powiatowej Policji w Tczewie.

Właścicielka została przesłuchana, w piątek przesłuchany będzie drugi właściciel. Teraz policja pod nadzorem prokuratury będzie prowadziła dochodzenie w tej sprawie. Zwierzęta zostaną oddane pod opiekę weterynaryjną - informuje TVN24. 

TVN24.pl/RMF

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy