83. rocznica powstania w getcie warszawskim. Uroczyste obchody w stolicy
Syreny alarmowe zawyły w samo południe Warszawie w 83. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim. Przed Pomnikiem Bohaterów Getta oddano hołd ofiarom tragicznego zrywu. W uroczystościach wziął udział m.in. prezydent Karol Nawrocki oraz marszałkowie Sejmu i Senatu i włodarz Warszawy.

W skrócie
- Syreny alarmowe zawyły w samo południe Warszawie w 83. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim.
- W południe upamiętniono ofiary tragicznego zrywu, wśród uczestników był m.in. prezydent Karol Nawrocki, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
- 19 kwietnia 1943 roku Niemcy wkroczyli do getta warszawskiego, gdzie przez cztery tygodnie prowadzili działania zbrojne.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN po raz kolejny organizuje społeczno-edukacyjną akcję Żonkile, która jest częścią obchodów rocznicy. Pracownicy muzeum, wolontariuszki i wolontariusze wręczają na ulicach stolicy żonkile.
Jak przypomina POLIN, powstanie i wojnę przeżyła ledwie garstka Żydówek i Żydów. "Wśród nich był Marek Edelman i to właśnie od jego gestu - składania każdego 19 kwietnia żółtych kwiatów pod pomnikiem Bohaterów Getta - wziął się symbol akcji" - tłumaczy muzeum.
Jak dodała instytucja, "nasze żonkile nawiązują do tej tradycji. Gdy je nosisz, pokazujesz, że łączy nas pamięć o walczących i tysiącach cywilów ukrywających się w ruinach getta".
83. rocznica powstania w getcie warszawskim
W południe w uroczystości pod Pomnikiem Bohaterów Getta upamiętniono ofiary tragicznego zrywu. Wśród uczestników znaleźli się m.in. prezydent Karol Nawrocki, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz włodarz Warszawy Rafał Trzaskowski.

W rocznicę wybuchu powstania politycy i instytucje umieścili w mediach społecznych okolicznościowe wpisy.
Kancelaria prezydenta na platformie X przypomniała, że powstanie w getcie warszawskim było pierwszym powstaniem miejskim w okupowanej przez Niemców Europie.
"Wspominamy dziś bohaterów i ofiary tamtych wydarzeń. Cześć ich pamięci" - czytamy we wpisie kancelarii premiera.
Senat podkreśla, że pamięć o powstaniu w getcie i jego bohaterach jest nieodłączną częścią naszej wspólnej historii.
Szefowa MEN Barbara Nowacka zwróciła uwagę, że powstanie w getcie warszawskim było aktem odwagi i determinacji wobec niemieckiego terroru.
Hołd pamięci i "niezłomności tych, którzy w 1943 roku walczyli z uciskiem" oddała też ambasada Stanów Zjednoczonych w Polsce.
Z okazji 83. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim wpisy zamieściły także dwie największe partie polityczne w Polsce - Koalicja Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość.
Niemcy zrównali getto z ziemią. Dziś 83. rocznica powstania
19 kwietnia 1943 roku dwa tysiące Niemców wkroczyło do getta, by je ostatecznie zlikwidować. Przeciwstawiło się im kilkuset młodych ludzi z konspiracyjnych jednostek - ŻOB i ŻZW.
Wielu wiedziało, że nie mają szans, ale woleli zginąć w walce, by ocalić godność. Powstańcy, pod dowództwem Mordechaja Anielewicza, byli wycieńczeni i słabo uzbrojeni. Pozostali mieszkańcy getta, około 50 tysięcy cywilów, przez wiele tygodni ukrywali się w kryjówkach i bunkrach.
Przez cztery tygodnie Niemcy równali getto z ziemią, paląc dom po domu. Schwytanych zabijali lub wywozili do obozów. 8 maja Anielewicz i kilkudziesięciu powstańców zostało otoczonych. Nielicznym udało się wydostać kanałami z płonącego getta.
16 maja Niemcy na znak zwycięstwa wysadzili Wielką Synagogę przy ul. Tłomackie. Getto warszawskie przestało istnieć. Na jego terenie w gruzach pozostali już tylko nieliczni. Niewielu udało się przejść na drugą stronę muru. Ostatni opuścili "cmentarzysko getta" w styczniu 1944 roku.









