Reklama

Reklama

77. rocznica powstania w getcie warszawskim

77. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim upamiętniona została wirtualną akcją Żonkile, syrenami alarmowymi włączonymi w południe oraz kwiatami złożonymi w dziesięciu punktach Warszawy, gdzie toczyły się walki. Z powodu koronawirusa nie odbyły się oficjalne uroczystości pod pomnikiem Bohaterów Getta.

"W niedzielę kolejna rocznica powstania w getcie warszawskim i wspaniała akcja Żonkile. Sam wielokrotnie byłem wolontariuszem tej akcji, kiedy rozdawaliśmy ten symbol powstania w getcie warszawskim" - mówił w nagraniu na Facebooku prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i przypomniał, że w tym roku akcja została przeniesiona do internetu.

Rocznicę upamiętniły też syreny alarmowe uruchomione w niedzielę o godz. 12.

Nie odbyły się natomiast oficjalne uroczystości pod pomnikiem Bohaterów Getta. W imieniu władz stolicy w dziesięciu punktach Warszawy, związanych z walkami, zostały złożone kwiaty.

Reklama

Akcja Żonkile przeniesiona do sieci

Do tej pory w akcji Żonkile wolontariusze rozdawali papierowe kwiaty - znak pamięci o tych, którzy uczestniczyli i zginęli w powstaniu w getcie warszawskim. W tym roku będzie można wziąć udział w akcji online.

"19 kwietnia w rocznicę powstania w warszawskim getcie, już po raz ósmy zaprosimy Państwa do udziału w akcji społeczno-edukacyjnej Żonkile. Ósmy raz, ale po raz pierwszy w zupełnie zmienionej formule. Całkiem niedawno byłem przekonany, że 19 kwietnia jak każdego roku spotkamy na ulicach Warszawy setki wolontariuszy, którzy będą rozdawać papierowe żonkile i materiały edukacyjne na znak pamięci o bohaterach warszawskiego getta" - wspominał dyrektor Muzeum POLIN, Zygmunt Stępiński.

"Tak się jednak nie stanie. Szalejąca na świecie epidemia wymusiła na nas konieczność formuły akcji. W trosce o zdrowie wolontariuszy i mieszkańców stolicy przenosimy w tym roku Żonkile do internetu" - dodał dyrektor muzeum.

Aby wziąć udział w akcji tym roku, trzeba pobrać ze strony Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, które akcję organizuje, szablon żonkila, złożyć go samodzielnie, a następnie udostępnić go 19 kwietnia w swoich mediach społecznościowych.

Publikacja powinna być oznaczona hashtagami: #akcjaŻonkile i #ŁączyNasPamięć. "Zostań w domu i pokaż, że mimo wyjątkowych okoliczności, #ŁączyNasPamięć!" - zachęca muzeum. Instrukcja, jak złożyć kwiat jest na stronie muzeum.

Jeśli ktoś nie ma w domu drukarki, może mimo tego zaangażować się w akcję. Wystarczy dodać specjalną nakładkę na zdjęcie profilowe na Facebooku. Ona także jest dostępna na stronie muzeum.

Wirtualny spacer "Tu było getto"

Do udziału w akcji zachęcają też osoby publiczne m.in. piosenkarz Krzysztof Zalewski, dziennikarka Dorota Wellman, piosenkarz Dawid Podsiadło i aktor Andrzej Seweryn.

"Dlaczego warto pamiętać? (...) Nie wyobrażam sobie siebie niepamiętającego. Pamięć mnie tworzy. Nie pamiętając, staję się słaby. (...) Myślę, że warto bić się o swoją pamięć, pracować nad nią, być nieufnym, szukać, czytać, oglądać, rozmawiać. To powiedziałbym moim wnukom i dlatego nie wyobrażam sobie, żebym mógł zapomnieć o tym, co stało się tutaj, w Warszawie, w 1943 roku. Ja tego nigdy nie zapomnę" - podkreśla Andrzej Seweryn.

Akcja społeczno-edukacyjna Żonkile organizowana jest przez POLIN od 2013 r. Ma na celu propagowanie wiedzy na temat powstania w getcie warszawskim. Żonkil stał się symbolem pamięci wydarzeń z wiosny 1943 r. dzięki ostatniemu przywódcy zrywu Markowi Edelmanowi, który rokrocznie składał bukiet żółtych kwiatów pod Pomnikiem Bohaterów Getta w rocznicę wybuchu powstania.

Muzeum w ramach obchodów przygotowało też w niedzielę o godz. 15.30 spacer z pisarką Beatą Chomątowską pt. "Tu było getto". Bez wychodzenia z domu będzie można dowiedzieć się m.in., gdzie były znaczniki granic getta, czego symbolem jest litera "bet" na pierwszym pomniku Bohaterów Getta, a także poznać historię jednego z owocowych drzew rosnących na warszawskim Muranowie.

Powstanie w getcie warszawskim

Powstanie rozpoczęło się 19 kwietnia 1943 roku. "Marzenie mojego życia spełniło się. Żydowska samoobrona w getcie stała się faktem. Żydowski zbrojny opór i odwet urzeczywistniły się. Byłem świadkiem wspaniałej heroicznej walki bojowców żydowskich" - pisał piątego dnia powstania Mordechaj Anielewicz do przebywającego poza walczącym gettem Icchaka Cukiermana, odpowiedzialnego w tych dniach za utrzymywanie kontaktów z polskim podziemiem.

Powstanie w getcie było pierwszym w okupowanej Europie miejskim zrywem przeciw Niemcom, aktem o charakterze symbolicznym, zważywszy na nikłe szanse powodzenia. W nierównej, trwającej prawie miesiąc walce, słabo uzbrojeni bojownicy Żydowskiej Organizacji Bojowej oraz Żydowskiego Związku Wojskowego stawili opór oddziałom SS, Wehrmachtu, Policji Bezpieczeństwa i formacjom pomocniczym. W tym czasie Niemcy zrównali getto z ziemią, metodycznie paląc dom po domu. 8 maja 1943 r. w schronie przy ul. Miłej 18 samobójstwo popełnił przywódca powstania Mordechaj Anielewicz wraz z grupą kilkudziesięciu bojowników. Nielicznym powstańcom udało się kanałami wydostać z płonącego getta. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy