Włochy. Pediatrzy alarmują: COVID-19 zabija też dzieci
Włoscy pediatrzy przygotowali apel, w którym donoszą, że wśród ofiar koronawirusa są nie tylko seniorzy, ale także dzieci i nastolatkowie. Informują, że 10 procent wszystkich zakażonych jest w grupie 10-19 lat.

Dzieci i nastolatki są także wśród śmiertelnych ofiar COVID-19, dlatego potrzebna jest "pewna, bezpieczna szczepionka". Taki apel wystosowało w środę włoskie Towarzystwo Pediatrii. W całym kraju przyspieszone zostaną szczepienia uczniów w wieku 12-18 lat.
16 młodych osób zmarło
"Potrzebujemy tarczy, by bronić także nasze dzieci przed tym straszliwym wirusem" - podkreślili włoscy pediatrzy w apelu rozpowszechnionym w mediach społecznościowych i na komunikatorach.
Towarzystwo Pediatrii przypomniało, że COVID-19 dalej atakuje również dzieci.
We Włoszech, jak zaznaczono, 5,5 procent wszystkich zakażeń, czyli 240 tys. przypadków dotyczy dzieci w grupie wiekowej do 9 lat; zanotowano w niej 14 zgonów.
10 procent wszystkich zakażonych jest w grupie 10-19 lat. Stwierdzono w niej 436 tys. przypadków koronawirusa, a zmarło 16 młodych osób.
O które preparaty chodzi?
Pediatrzy położyli nacisk na konieczność prewencji przy pomocy szczepionek także w odniesieniu do dzieci, by nie dopuścić do nasilenia krążenia wirusa i jego zaraźliwych wariantów.
Koordynator doradzającego rządowi komitetu techniczno-naukowego, profesor pediatrii Franco Locatelli powiedział, że w listopadzie należy oczekiwać aprobaty dla szczepienia dzieci w wieku poniżej 12 lat. Wyjaśnił, że chodzi o preparaty firm Pfizer i Moderna, które - jak ocenił - są już w "dobrym punkcie".
Od 16 sierpnia w całych Włoszech mają być prowadzone szczepienia osób w wieku od 12 do 18 lat bez konieczności rejestracji - zalecił władzom regionów nadzwyczajny komisarz do spraw pandemii generał Francesco Figliuolo. Celem tej kampanii jest zaszczepienie jak największej liczby uczniów przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego we wrześniu.







