"The Guardian": Poezja wyciąga mieszkańców Charkowa z otchłani

Strażak w hełmie usuwa gruzy przy zniszczonym budynku, w tle widoczne są ruiny pojazdu wojskowego i kolejne zdewastowane budynki, do kompozycji dodane są otwarte książki oraz zarys mapy, co sugeruje powiązanie wojny z kulturą lub edukacją.
Ukraińcy w trudnych chwilach sięgają po... poezję. Grafika: Aleksandra Włodarczyk123RF / Nikoletta StoyanovaGetty Images

Podziemne życie kulturalne

Nowoczesny budynek biurowy z anteną na dachu, otoczony drzewami, oświetlony latarniami miejskimi na tle pochmurnego nieba o zmroku.
Derżprom w CharkowieValentyna Polishchuk/Global Images UkraineGetty Images

Słuchanie poezji w schronie. "Ludzie widzą, że nie są sami"

Ludzie siedzący na widowni skierowani w stronę sceny z ustawionymi instrumentami muzycznymi oraz mikrofonami, w tle jasne oświetlenie i ekran projekcyjny z grafiką.
Koncert w jednej z piwnic w Charkowie George Ivanchenko / ANADOLUAFP

Wiersze pisane w niewoli. "Wyciągnęły mnie z otchłani"

Wojna w Ukrainie oczami cywila

Pusta widownia teatralna, na scenie cztery osoby, z których dwie są w objęciu, a dwie kolejne znajdują się w tle; scena jest doświetlona, po bokach ustawione są krzesła, widzowie z przodu oglądają próbę lub przedstawienie.
Próba operowa w schronie w CharkowieROMAN PILIPEYAFP

Życie kulturalne w czasie wojny. "Pokazuje, że jesteś człowiekiem"

Zobacz również:

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?