"The Economist": UE chce uwolnić swoją gospodarkę. Tym razem naprawdę
Unia Europejska wreszcie uznała, że rosnąca biurokracja nie sprzyja rozwojowi gospodarki. Zachęcona przez przełomowe raporty na temat europejskiej konkurencyjności (lub jej braku) stworzone przez dwóch byłych premierów Włoch, Wspólnota mówi "basta!".

Interia współpracuje z czołowymi redakcjami na świecie. W naszym cotygodniowym, piątkowym cyklu "Interia bliżej świata" publikujemy najciekawsze teksty najważniejszych zagranicznych gazet. Brytyjski "The Economist", z którego pochodzi poniższy artykuł, ukazuje się nieprzerwanie od 1843 r. i należy do najpopularniejszych na świecie magazynów poświęconych tematyce politycznej i biznesowej. Ma opinię jednego z bardziej wpływowych tytułów prasowych na świecie. Tygodnik od samego początku niezmiennie trzyma się liberalnego kursu.
Unia Europejska to gospodarczy gigant. 27 państw członkowskich tworzy razem drugą co do wielkości gospodarkę za Ameryką i trzeci co do wielkości rynek wewnętrzny za Indiami i Chinami. UE jest domem znanych światowych marek takich jak Adidas czy Zara i najważniejszych firm przemysłowych takich jak ASML, której maszyny litograficzne są kluczowe w produkcji chipów AI, czy Zeiss, której soczewki są niezbędne dla ASML.
Niestety obecnie ten gigant śpi. PKB bloku i jego giełda pozostaje coraz bardziej w tyle za USA. W kwietniu aktywność w sektorze usług spadła do poziomu najniższego od 62 miesięcy. Ostatnie szoki prowadzące do problemów z energią nie były spowodowane przez Unię. Wywołały je pandemia COVID-19, rosyjska inwazja na Ukrainę, a teraz amerykańska wojna w Iranie. Jednak UE i jej państwa członkowskie dołożyły swoją cegiełkę do problemów poprzez nadmierną regulację firm i nieodpowiednią integrację na rzekomo jednolitym rynku.
Setki aktów prawnych, tysiące pracowników i miliardy euro straty
Między 2014 a 2024 roku Komisja Europejska rozpatrzyła ponad tysiąc propozycji legislacyjnych.
Około 660 z nich zostało przyjętych. Wśród (wielu) przepisów znalazły się takie, które zmuszają nawet bardzo niewielkie firmy na przykład do monitorowania światowych łańcuchów dostaw.

Unijni księgowi z Eurostatu szacują, że wymogi raportowania i innej papierkowej roboty w sumie kosztowały europejskie firmy 150 mld euro rocznie, czyli niemal 1 proc. unijnego PKB - nie licząc przy tym utraconych możliwości w zakresie innowacji i rozwoju, ponieważ przedsiębiorców to wszystko po prostu zniechęcało. Nowe dyskutowane zasady, jeśli zostaną przyjęte, mogą dodać do tego kolejne 80 mld euro.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje, że sprzedaż towarów i usług wewnątrz UE kosztuje firmy równowartość ceł w wysokości między 44 a 110 proc. Badanie z 2025 roku pokazuje, że niemieckie firmy musiały zatrudnić dodatkowe 325 tys. pracowników w poprzednich trzech latach, a ich zadaniem było wypełnianie biurokratycznych rubryk.
Koniec biurokracji. Czas na deregulację
Zachęcona przez przełomowe raporty na temat europejskiej konkurencyjności (lub jej braku) stworzone przez dwóch byłych premierów Włoch, Unia mówi "basta!". W marcu 27 rządów narodowych wspólnie przyznało, że pogłębienie jednolitego rynku jest "pilną i wspólną odpowiedzialnością wszystkich państw członkowskich i instytucji UE".
- Nie możemy wprowadzać jedynie drobnych poprawek. Potrzebujemy fundamentalnych zmian - powiedziała Maria Luis Albuquerque, unijna komisarz ds. usług finansowych. Albo, mówiąc bardziej dosadnie, jak to ujął jeden z eurokratów zaangażowanych we wprowadzanie tych zmian: "musimy wyeliminować zbrodnie ostatnich pięciu lat".
To nie pierwszy raz, gdy UE załamuje ręce nad słabymi wynikami gospodarczymi. Poprzednie próby reform często zaczynały się i kończyły na czymś, co amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent określał jako "budząca grozę europejska grupa robocza".

Obecnie jednak nie chodzi już tylko o gospodarkę. W świecie rosyjskiego rewanżyzmu u progu, transatlantyckiego załamania spowodowanego działaniami szefa Bessenta - Donalda Trumpa i chińskiej ekspansji handlowej na cały świat, silniejsza gospodarka nagle staje się kwestią bezpieczeństwa, a nawet przetrwania geopolitycznego projektu. Ursula von der Leyen, która podczas pierwszej kadencji jako przewodnicząca Komisji Europejskiej w latach 2019-2024 rozwijała biurokrację, nagle stała się liderką reform.
KE przedstawia pakiety Omnibus
Komisja von der Leyen rozważa dwie metody. Pierwsza polega na utrzymaniu istoty przepisów, ale usprawnieniu procedur. Komisja pracuje nad 10 dyrektywami "Omnibus", z której każda ma uczynić łatwiejszym życie firm w poszczególnych dziedzinach.
Jedna z już przyjętych dyrektyw zwalnia firmy importujące mniej niż 50 ton rocznie produktów takich jak stal czy nawozy z unijnego podatku od emisji CO2 nałożonego na produkty spoza UE.
Kolejna pozwala firmom zatrudniającym mniej niż tysiąc pracowników i mającym sprzedaż na poziomie mniejszym niż 450 mln euro na nieraportowanie niektórych zagrożeń środowiskowych. Firmy zatrudniające mniej niż 5 tys. pracowników, których światowe przychody nie przekraczają 1,5 mld euro, nie muszą już śledzić swojego globalnego śladu środowiskowego ani poszanowania praw człowieka.
Jeśli Komisja dopnie swego, to niedługo firmy zatrudniające mniej niż 750 osób nie będą musiały prowadzić tak licznej i szczegółowej dokumentacji dotyczącej przetwarzania danych osobowych klientów.
Eurokraci twierdzą, że takie ułatwienia mogą zredukować roczne koszty administracyjne firm o 37,5 mld euro do 2029 roku. Większa nadzieja wiąże się jednak w Brukseli z tym, że to dopiero początek, a głębsze reformy dopiero nadchodzą. Nagroda może być ogromna. Monachijski think-tank Instytut Ifo przyjrzał się 27 przykładom porządkowania biurokracji na całym świecie w latach 2006-2020 i odkrył, że zwiększyły one PKB per capita o średnio 4,6 proc.
Pogłębienie integracji rynku uratuje UE?
Drugim elementem strategii jest zrealizowanie aspiracji UE do stworzenia rzeczywiście paneuropejskiego rynku. Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje, że lepsze regulacje i głębsza integracja mogłyby zwiększyć PKB bloku o 3 proc. w ciągu najbliższej dekady - to dużo, biorąc pod uwagę, że mowa o kontynencie, którego średni wzrost w latach 2008-2024 wynosił mniej niż 1 proc. rocznie.

Jednym z oczywistych ruchów może być odkurzenie "paszportów usług". Pozwoliłoby to firmom, które mają licencję w jednym państwie członkowskim, działać w całej UE. Wspólnota obecnie przepycha propozycję takich paszportów dla usług telekomunikacyjnych, z których wiele jest regulowanych na poziomie krajowym.
Inną polityką z potencjałem jest powstrzymanie państw przed nadmiernym zaostrzaniem przepisów, które często ustanawiają cele na poziomie unijnym, ale sposób ich wypełnienia zostawiają rządom krajowym. Zwłaszcza gdy chodzi o jednolity rynek, Komisja jest zdeterminowana, by stworzyć wyczerpujące regulacje, które nie zostawiają pola na "dodatki narodowe".
Nowy zapał Komisji
Bardziej ambitnym pomysłem jest stworzenie prawdzie paneuropejskich firm. Ponieważ traktaty unijne pozostawiają kluczowe wybory dotyczące podatków, stosunków pracy, bankructwa i innych aspektów prawa handlowego państwom członkowskim, każda firma działająca w jednym porządku prawnym ma problemy, gdy musi przekraczać granice.
Po latach natrętnych sugestii think-tanków i innych ekspertów politycznych Komisja przedstawiła uproszczony "28. pakiet" przepisów handlowych, który istniałby obok 27 systemów narodowych. Pozwala on firmom na cyfrową rejestrację za mniej niż 100 euro i nie wymaga minimalnego kapitału początkowego. Startupy, które spełniają kryteria takie jak wydawanie dużych kwot na badania i rozwój, mogą cieszyć się uproszczonymi procedurami przeprowadzanymi w całości przez internet.
Nowy zapał Komisji do upraszczania i integrowania jest wyraźnie widoczny w sektorze finansowym. Zjednoczenie unijnych rozdrobnionych rynków kapitałowych w UE może obniżyć koszty założenia firmy, zachęcać do inwestowania w bardziej ryzykowne i innowacyjne przedsięwzięcia oraz zwiększyć zyski.

Komisja proponuje zmiany mające na celu zmniejszenie ograniczeń prawnych dla firm finansowych. Chce ułatwić rejestrację transgranicznych funduszy inwestycyjnych. Obecnie koszt tego wynosi między 20 a 60 tys. euro w każdym państwie członkowskim, w którym fundusz działa. Tańsza ma być również sama działalność, która obecnie kosztuje 400 tys. euro, jeśli chodzi o koszty administracyjne.
KE chce także zharmonizować przepisy dla platform sprzedażowych i scentralizować nadzór w rękach Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych.
UE stawia na deregulację. Czy to wystarczy?
Czy deregulacyjna wojna działa? Osiągnięcie amerykańskiego poziomu integracji jest niemożliwe, chyba że UE stanie się podmiotem federalnym, a na to obecnie nie ma ochoty. Wiele przeszkód dla bardziej zintegrowanej unii gospodarczej jest poza zasięgiem eurokratów. Państwa członkowskie nie są chętne, by zrezygnować ze swojej roli w regulacji kredytów hipotecznych, podatków czy zarządzaniu rynkiem pracy.
Część kosztów dla firm próbujących sprzedawać swoje produkty w całej UE wynika z różnic językowych, kulturowych czy różnych tradycji prawnych, a nie regulacji. Niezależnie jednak od tego, jak bardzo zostaną zreformowane i zintegrowane, rynki kapitałowe pozostaną małe, jeśli Europejczycy nie będą chcieli zainwestować swoich oszczędności w coś bardziej ryzykownego niż depozyt bankowy.
Nawet ograniczone reformy mogą napotkać problemy. 28 kwietnia zerwano rozmowy między Komisją, Parlamentem Europejskim i rządami krajowymi na temat pakietu Omnibus dotyczącego regulacji AI. Kluczowa branża przyszłości może pozostać z istniejącymi, restrykcyjnymi przepisami.
Już wcześniej próbowano czegoś podobnego do "paszportu usług" i "28. pakietu", ale bez rezultatów.
- Chcielibyśmy to poprzeć, ale nie jest to panaceum - podsumowuje Fredrik Sand z TechSverige, organizacji reprezentującej szwedzki sektor technologiczny, odnosząc się do startupów o zasięgu ogólnoeuropejskim.
Ma rację. Ale wciąż miło zobaczyć, że Unia Europejska wreszcie celuje we właściwym kierunku.
Tekst przetłumaczony z "The Economist" © The Economist Newspaper Limited, London, 2026
Tłumaczenie: Krzysztof Ryncarz
Tytuł, śródtytuły, lead oraz skróty pochodzą od redakcji.










