Reklama

Reklama

Część Ukraińców nie rozumiała, co się dzieje

Gdy rozpoczęła się rzeź wołyńska, część Ukraińców nie wiedziała, co się dzieje. Nie mogli zrozumieć, dlaczego ktoś morduje ich sąsiadów - Polaków.

Wielu Ukraińców miało bardzo dobre stosunki z mieszkającymi na Wołyniu Polakami. Maria Oleksiuk z Iwanicz powiedziała Polskiemu Radiu, że kontakty można było określić mianem przyjacielskich. Polacy znali ukraiński, a Ukraińcy polski. Żyli, jak dobrzy sąsiedzi: pożyczali od siebie różne rzeczy, spędzali razem wolny czas.

Gdy rozpoczęła się rzeź wołyńska, wielu Ukraińców nie miało pojęcia, co się dzieje. Dlaczego płoną domy ich sąsiadów. Ojciec Andrija Fedorczuka, który początkowo był zwolennikiem UPA, zmienił o jej działaniach zdanie, gdy wziął udział w antypolskiej akcji.
"Trzy dni był, jak przybity. Mówił: przecież to sąsiedzi. Później tylko powiedział, że to żadni powstańcy, a zwykła banda" - powiedział rozmówca Polskiego Radia.

W wyniku działań ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło sto tysięcy Polaków.

Dowiedz się więcej na temat: rzeź na Wołyniu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne