Samolot runął na centrum Poznania. Pilot chciał uratować dzieci

Panorama miasta z widocznym mostem nad rzeką, nowoczesnymi biurowcami, wieżowcami w budowie oraz rozległymi terenami zielonymi.
Centrum Poznania w 2023 roku. Na pierwszym planie skrzyżowanie, przy którym doszło do katastrofyLukasz SzczepanskiReporter

W skrócie

  • Samolot bombowy Pe-2 rozbił się w centrum Poznania 10 czerwca 1952 roku podczas lotu treningowego po awarii obu silników.
  • Katastrofa została utajniona przez władze komunistyczne, a świadków oraz rodziny ofiar zastraszano, by nie rozmawiali o wypadku.
  • Według relacji pilot podjął próbę uniknięcia grupy dzieci i awaryjnego lądowania, lecz maszyna rozbiła się o przyczółek budowanego mostu, co spowodowało eksplozję i śmierć kilku osób.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Katastrofa w Poznaniu. Ścisła tajemnica

Dwusilnikowy zielono-niebieski samolot wojskowy ustawiony na zewnątrz na ekspozycji muzealnej, z widoczną armatą i bombami pod skrzydłami, na tle dużego budynku o licznych oknach.
Samolot Pe-2 w Muzeum Wojska PolskiegoWitold SkrzypczakReporter

Poznań. Sprzeczne wersje o liczbie ofiar

Zwrot w ostatniej chwili. Pilot zauważył dzieci

Zobacz również:

    Katastrofa w Poznaniu. Radziecka komisja i "błąd pilota"

    Zobacz również:

    Wójcik o ustawach praworządnościowych Żurka: W jego gabinecie decyduje się o tym, jacy sędziowie będą rozstrzygali dane sprawy Polsat NewsPolsat News