Misja ONZ sprzed lat. Na Bliskim Wschodzie zginęło dziewięciu Polaków
Polacy mają swój udział w ochronie pokoju na Bliskim Wschodzie. W latach 70. w Egipcie służyło ponad 11 tysięcy żołnierzy i pracowników cywilnych naszego wojska. Dziewięciu z nich zapłaciło za tę służbę najwyższą cenę. Opowiadamy o zadaniach polskiego kontyngentu misji ONZ po wojnie Jom Kipur.

Wojna izraelsko-arabska zebrała krwawe żniwo na Bliskim Wschodzie. W październiku 1973 roku siły Egiptu i Syrii uderzyły na Izrael. Próbowały odzyskać Półwysep Synaj i Wzgórza Golan, które od drugiej połowy lat 60. pozostawały pod kontrolą Izraela.
Izrael odniósł militarne zwycięstwo, ale w kraju panowało poczucie porażki. Społeczeństwo było zaskoczone atakiem i stratami wojennymi. Arabowie też ogłosili sukces, choć ich straty były jeszcze większe. Konflikt trwał 20 dni. Izrael miał ponad 2,5 tysiąca zabitych, Egipt i Syria ponad 8 tysięcy.
Starcia przerwała Organizacja Narodów Zjednoczonych, która wezwała obie strony do zawieszenia broni. Do porozumienia doszło, ale ustalenia zostały szybko złamane. Dlatego ONZ przyjęła rezolucję o wysłaniu międzynarodowych sił pokojowych, które miały rozdzielić walczące państwa.
ONZ wysyła wojsko na Bliski Wschód
Najpierw na Bliski Wschód trafiły obserwatorzy ONZ. Było ich niewielu i przebywali przede wszystkim w Kairze. Dochodziło do kolejnych starć. W efekcie powołano podległe Radzie Bezpieczeństwa Doraźne Siły Zbrojne ONZ na Bliskim Wschodzie, które zgodnie z założeniem składały się z kontyngentów państw członkowskich organizacji. Docelowo łącznie siedem tysięcy ludzi.
Pierwsi żołnierze nowych sił trafili na pas ziemi niczyjej między siłami Egiptu i Izraela. W listopadzie ustalono, że w ramach misji ONZ logistyką będą zajmować się Polska i Kanada. Warszawa zobowiązała się zadysponować jednostkę inżynieryjno-saperską.
Dokładnie zakres obowiązków polskich żołnierzy opisuje na swojej stronie serwis Wojska Polskiego. Polacy zajmowali się zadaniami saperskimi, inżynieryjnymi, transportem zaopatrzenia, zabezpieczeniem medycznym i policyjnym.
Egipt. Polska "Baza Słońce"
Po serii incydentów między Izraelem i Egiptem, nowe porozumienie podpisano w styczniu 1974 roku. Między stronami powstała strefa buforowa na Półwyspie Synaj, długa na 170 i szeroka na 7-10 kilometrów. Dostęp do niej miały wyłącznie siły ONZ, których kontyngenty od listopada 1973 roku rozpoczęły przerzut sił na Bliski Wschód. Polska grupa liczyła ponad 800 żołnierzy.
Przygotowanie pierwszej zmiany naszego kontyngentu powierzono 6. Pomorskiej Dywizji Powietrznodesantowej. Pierwsi żołnierze nie mieli czasu na szkolenia dotyczące w warunkach Bliskiego Wschodu. W późniejszych latach przed wyjazdem organizowano zajęcia z języka angielskiego, prawa międzynarodowego oraz obyczajów i religii w Egipcie.

Pierwsza zmiana wysłała na Bliski Wschód ponad 350 pojazdów, agregaty do wydobywania wody, elektrownie polowe, urządzenia zabezpieczenia od kuchni polowych, przez pralnie, po szpital polowy z salami operacyjnymi. Nasi żołnierze trafili do Kairu, gdzie zorganizowali bazę na terenie hipodromu. Ośrodek później okrzyknięto mianem "Bazy Słońce".
Formalnie jednostka zaczęła działać 26 listopada. Wtedy po raz pierwszy na masz wciągnięto tam błękitną flagę ONZ.
Niebezpieczne zadania Polaków
Polacy oprócz standardowych zadań logistycznych wykonywali też pracę w niebezpiecznej strefie buforowej. Odpowiadali między innymi za rozwiezienie 1500 beczek, który oznakowano granice strefy. W lutym ONZ udało się zorganizować wszystkie posterunki w strefie i wtedy zdecydowano o przeniesieniu kwatery głównej z Kariu do miejscowości Ismailia. Przeniesiono też polską bazę do obozu al Ghala.
Kolejnym trudnym zadaniem Polaków było rozminowywanie dawnych terenów walk. "Mimo ogromnego wysiłku polskich saperów z kompanii inżynieryjnej w pierwszych miesiącach funkcjonowania DSZ ONZ nie obyło się niestety bez ofiar. W połowie 1974 roku bilans strat wśród żołnierzy w błękitnych hełmach wyniósł 8 zabitych i 14 rannych" - relacjonuje na swojej stronie Wojsko Polskie.
Śmierć polskich żołnierzy
Początkowo tragiczny bilans nie dotyczył naszych żołnierzy. Niestety nie udało się uniknąć ofiar przez sześć lat trwania misji w Egipcie. Poniżej publikujemy pełną listę dziewięciu zmarłych, polskich wojskowych:
- st. chor. Jan Bednarz;
- por. Ryszard Bojsza;
- kpr. Wiktor Ciereszko;
- kpr. Zbigniew Grochowina;
- płk Bogdan Reczek;
- st. chor. sztab. Aleksander Safon;
- kpr. Józef Stępniak;
- szer. Jerzy Suchodół;
- szer. Józef Twardy.
Między 1973 i 1979 rokiem w 12. zmianach polskiej misji służyły ponad 11 tys. żołnierzy i pracowników cywilnych wojska. Nasz kontyngent był jednym z najliczniejszych ze wszystkich państw biorących udział w misji ONZ. Polacy przez sześć lat przewieźli ponad 400 tys. ton ładunków, oczyścili prawie 400 tys. metrów sześciennych wody, zniszczyli prawie 15 tys. min i ładunków, leczyli ponad 50 tys. osób.
"Był to z pewnością jeden z najpoważniejszych egzaminów naszych sił zbrojnych na arenie międzynarodowej" - podkreśla Wojsko Polskie.










