Reklama

Reklama

"Rz": Bruksela chce kontrolować granice. Inaczej Schengen może się rozpaść

Fabrice Leggeri, dyrektor unijnej agencji Frontex, uważa, że bez Europejskiej Straży Granicznej strefa Schengen się rozpadnie – donosi „Rzeczpospolita”.

Pomysł powołania straży Komisja Europejska ma zaproponować jeszcze w tym tygodniu. Leggeri, w rozmowie z Jędrzejem Bieleckim przyznał, że dyskusje o wprowadzeniu takiego rozwiązania trwają już od 15 lat. Jak miałaby działać Europejska Agencja Straży Granicznej?

W razie zagrożenia Straż nie będzie musiała czekać, aż dany kraj poprosi o pomoc, ale natychmiast będzie mogła rozpocząć uszczelnienie zewnętrznej granicy Unii.

- Oczywiście staralibyśmy się  wcześniej dojść do porozumienia z tym państwem, przedstawić mu naszą ocenę sytuacji, zaproponować środki zaradcze - powiedział Leggeri.

Reklama

Jeśli jednak państwo, jak niedawno Grecja, nie chciałoby przyjąć pomocy, "KE mogłaby przejść do drugiego etapu działania, wszcząć proces zawieszania członkostwa tego państwa w strefie Schengen, jeżeli nie przyjmie pomocy".  

- Tu nie chodzi o zamknięcie granic, tylko o ich ochronę - zapewnił Leggeri. 

Czytaj więcej w dzisiejszym wydaniu "Rzeczpospolitej".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama