Najpierw Trzaskowski, potem Miszalski. Czy dalej będzie Tusk?

Premier Donald Tusk i Aleksander Miszalski rozmawiają, trzymając mikrofony, na tle tłumu z plakatami i banerami z sercami
Premier Donald Tusk (po lewej) na spotkaniu wyborczym Aleksandra Miszalskiego (po prawej)ArtServiceAgencja FORUM

Referendum w Krakowie i niemodny Miszalski

Zobacz również:

Test z celebrytów

Zobacz również:

Zły czas dla Tuska

Czytaj więcej felietonów Wiktora Świetlika w Interii:

Prof. Łukasz Danel dla Interii: "To co mnie zaskoczyło"INTERIA.PL