Gra w Trumpa

Mężczyzna w garniturze, rozpoznawalny jako postać publiczna, wskazuje ręką na planszę do gry w szachy wykonaną z marmuru, na której ustawione są drewniane figury szachowe.
Tak trzeba rozmawiać z Donaldem Trumpem. Europa już wie, że bardziej opłaca się asertywność | kolaż: Jan Nalepa123RF/ Win McNameeGetty Images

Ten świat się kończy

Zobacz również:

    "Logiczne delirium"

    "Europejscy przywódcy - mówi Roudinesco - zdają się nadal wierzyć, że z Trumpem można 'porozmawiać', jak gdyby był konwencjonalnym partnerem negocjacyjnym. To błąd, który pozbawia nas możliwości historycznego odrodzenia".
    "Musimy mu siłą narzucić naszą wolę. A on ustąpi, ponieważ ustępuje tylko władzy - skądkolwiek ona pochodzi, nie tylko militarnej, dyktatorskiej czy finansowej. Tragedia polega na tym, że wielu woli ulec złudzeniom Trumpa, wierząc, że jest najsilniejszy, zamiast wziąć odpowiedzialność za własny los".

    Zobacz również:

      Polska na rozdrożu

      "Ustępstwa są zawsze oznaką słabości. Europa nie może sobie pozwolić na słabość - ani wobec wrogów, ani wobec sojuszników. Ustępstwa nie przynoszą żadnych rezultatów, a jedynie upokorzenie. Europejska asertywność i pewność siebie stały się potrzebą chwili" - stwierdził premier.
      "Część naszych partnerów z Europy Zachodniej powinna odpuścić sobie niepotrzebne ani dla Sojuszu Północnoatlantyckiego, ani dla Unii Europejskiej gesty niechęci wobec Stanów Zjednoczonych. Polski na pewno w tym obozie państwo nie zobaczycie" - powiedział prezydent.

      Zobacz również:

      Kosiniak-Kamysz w ''Graffiti'' chwali prezydenta w sprawie Rady Pokoju Trumpa: To jest dobre posunięciePolsat NewsPolsat News