Blamaż Polski 2050 to poważny kłopot dla całej koalicji

Mężczyzna w garniturze idzie obok dużej ściany w barwach narodowych Polski, trzymając dokumenty i tablet w rękach.
Szymon Hołownia niespodziewanie wróci do gry?Marysia ZawadaReporter

Trzy scenariusze

  1. Po pierwsze, wybór Pauliny Hennig-Kloski, podobno blisko współpracującej z rzecznikiem rządu Adamem Szłapką, miał gwarantować zbliżenie Polski 2050 z KO. Do wchłonięcia włącznie.
  2. Po drugie, zwycięstwo Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz miało oznaczać głęboki spór z premierem i brak kontroli nad polityką mniejszego koalicjanta. Bez gwarancji samodzielnego sukcesu.
  3. Po trzecie wreszcie, wizja powrotu do gry Szymona Hołowni wiąże się z przekonaniem, że jest on jedynym człowiekiem w swojej partii, który coś z prawdziwej polityki rozumie. No, może poza tym, że jako publiczny krytyk PiS i główny przedstawiciel obozu anty-PiS nie powinien pod osłoną nocy "spiskować" z ludźmi PiS w prywatnych mieszkaniach.

Zobacz również:

    Aura "zdrady"

    Zobacz również:

      Kto chce do centrum?

      Zobacz więcej artykułów na temat Polski 2050 Szymona Hołowni:

      Imperium Kontratakuje, czyli nowe ugrupowanie Sławomira MentzenaPolsat News