Reklama

Reklama

Wydatki z rządowych kart płatniczych

Poseł Piotr Misiło w lipcu złożył zapytanie do wszystkich ministerstw o wydatki przy użyciu służbowych kart płatniczych. Poza MON posłowi Nowoczesnej odpowiedziały wszystkie resorty. Wrażenie robią gigantyczne różnice między poszczególnymi ministerstwami.

Śledź Dziki Kraj na Twitterze

Czekamy na Wasze polityczne memy

Wszystkie ministerstwa (poza MON, który nie odpowiedział na zapytanie posła) wydały od początku kadencji ponad 2 mln zł. Rekordzistą jest resort środowiska, który "nabił" na karty płatnicze 1,3 mln zł. I właśnie różnice między MŚ a innymi resortami wskazują na duże dysproporcje.

Kolejne w zestawieniu są trzy ministerstwa - finansów, spraw zagranicznych oraz sportu i turystyki. Wszystkie wydały nieco ponad 200 tys. zł.

Piąte jest Ministerstwo Edukacji Narodowej, które użyło kart płatniczych na kwotę 152 tys. zł. Szóste - Ministerstwo Sprawiedliwości, które wydało 99 tys. zł.

Na szarym końcu są dwa resorty - zdrowia oraz rolnictwa i rozwoju wsi. Oba nie wydały ani złotówki. Symboliczne kwoty wydawały też inne ministerstwa.

Szokuje przede wszystkim wielka różnica między Ministerstwem Środowiska a pozostałymi resortami. Ciekawie wygląda też zestawienie wydanych kart płatniczych. W przypadku resortu Jana Szyszki chodzi o 116 kart służbowych, a np. Ministerstwo Finansów dysponuje tylko 13 kartami.

Reklama

Ministerstwo Zdrowia oraz Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie mają do dyspozycji żadnej karty służbowej.

Szczegóły, wraz z nazwiskami osób, które używają kart służbowych, dostępne są na stronie Sejmu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy