Reklama

Reklama

Wpadka ministra Waszczykowskiego. Mówił o kraju, którego nie ma

- Mamy okazje prawie do 20 spotkań z różnymi ministrami. Z niektórymi, jak np. na Karaibach po raz pierwszy chyba w historii naszej dyplomacji. Na przykład z takimi krajami, jak San Escobar albo Belize - powiedział szef MSZ Witold Waszczykowski, który przebywa z wizytą w Nowym Jorku. Drobny problem polega jednak na tym, że kraju San Escobar nie ma - ani w ONZ, ani na mapie świata.

Tak prawdę mówiąc, to i Belize nie jest krajem karaibskim, bo z tych, na oficjalnej liście są m.in. Saint Kitts i Nevis, czy Grenadyny. Samo Belize to z kolei państwo w Ameryce Środkowej leżące na półwyspie Jukatan, nad Morzem Karaibskim. Choć tu akurat możemy przymknąć oko na tę drugą wpadkę, bo - po pierwsze Belize jednak istnieje, a po drugie - czasem mówi się o nim, jako o części Karaibów. 

Tej drugiej wpadki - nie możemy darować. Bo co to za minister spraw ZAGRANICZNYCH, który nie zna geografii? Szukaliśmy nawet usprawiedliwienia, bo przecież przejęzyczenia się zdarzają. Ale nie znaleźliśmy żadnego kraju, który mógłby stanowić inspirację dla szefa dyplomacji. 

Wizyta ministra ma na celu zagwarantowanie nam niestałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ dla Polski. Póki co zagwarantowała sporo śmiechu. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje