Reklama

Reklama

Posłanka Pawłowicz i "facet-baba" Sikorski

Posłanka Krystyna Pawłowicz na antenie Superstacji rozprawiła się z marszałkiem Sejmu Radosławem Sikorskim. Były szef polskiej dyplomacji podpadł parlamentarzystce Prawa i Sprawiedliwości rewelacjami na temat liczby ofiar w zamachu terrorystycznym w Tunisie.

Posłanka Pawłowicz nazwała marszałka Sikorskiego "babą", a następnie rozwinęła myśl. "Jak człowiek patrzy, to tylko jeszcze żelu więcej na włosy nałożyć, żeby było bardziej z trendami mody, którą nie wiem, czy pan Sikorski wyznaje. Po prostu jest to "facet-baba" - powiedziała Superstacji.

Reklama

Marszałek Sikorski zaliczył poważną wpadkę, kiedy poinformował opinię publiczną, że w Tunezji zginęło siedmiu obywateli Polski, chociaż ministerstwo spraw zagranicznych potwierdziło tylko dwie ofiary śmiertelne.

"Jest jak dziecko. Jak zdobędzie jakąś niepotwierdzoną informację, musi pierwszy się nią pochwalić, czy to leży w jego kompetencji, czy nie. Niedojrzały i niepoważny facet" - dodała posłanka Pawłowicz.

Na antenie Polsatu News w piątek rano marszałka Sikorskiego skrytykował też Jacek Kurski. Były europarlamentarzysta stwierdził, że marszałek Sejmu chciałby pełnić wszystkie najważniejsze funkcje w kraju, łącznie z rolą prymasa, dlatego wyszedł przed szereg z informacją - co najgorsze nieprawdziwą - w sprawie zamachu w Tunisie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje