Reklama

Reklama

​Poseł Sanocki kontra Straż Miejska. "Matoły, ściągajcie blokadę!"

Poseł Janusz Sanocki - wybrany z list ruchu Kukiz'15, obecnie bez przynależności - zwyzywał nyskich strażników, którzy śmieli założyć blokadę na jego auto. Jaśnie Pan Poseł uznał za stosowne zaparkować przy wyjeździe karetek pogotowia.

O sprawie informuje "Nowa Trybuna Opolska".

Reklama

Janusz Sanocki zaparkował samochód za znakiem zakazu, zajął cały chodnik i zasłonił wyjazd karetkom pogotowia.

Wściekły poseł zadzwonił do komendanta Straży Miejskiej Grzegorza Smolenia. "NTO" dotarła do nagrania z tej rozmowy.

"Co to k...?! Natychmiast przyjeżdżajcie ściągnąć tę blokadę! Powiedz tym swoim matołom..." - wydawał polecenia zdenerwowany poseł Sanocki.

Parlamentarzysta zwyzywał strażników, którzy pojawili się na miejscu i zalecił im, by blokadę "wsadzili sobie w d...". Dyrektora szpitala w Nysie oskarżył o niewłaściwą organizację parkingów. 

W rozmowie z "NTO" Sanocki podtrzymał, że ten, który założył blokadę, jest "matołem", a całą akcję nazwał "bezduszną". Zapowiedział też złożenie wniosku o odwołanie dyrektora szpitala.

Janusz Sanocki zasłynął dotychczas tym, że na pierwszym posiedzeniu Sejmu zgłosił wniosek formalny o... wolne piątkowe wieczory dla posłów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy