Reklama

Reklama

"Nie wytrzymam". Andrzej Duda opowiada anegdotę

Prezydent Andrzej Duda opowiedział anegdotę z Mariuszem Błaszczakiem w roli głównej – donosi TVN24.

Podczas spotkania z funkcjonariuszami w Centralnym Ośrodku Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie prezydent Andrzej Duda pozwolił sobie ujawnić kulisy rozmowy z ówczesnym ministrem spraw wewnętrznych i administracji Mariuszem Błaszczakiem. Dotyczyła ona programu modernizacji służb mundurowych w ramach której zrealizowano budowę strzelnicy, w której miało miejsce spotkanie Dudy ze Strażą Graniczną.

Reklama

"Nie wytrzymam, muszę coś państwu opowiedzieć. Skoro uroczystość się już zakończyła, to tak już bardziej na wesoło, ale i też na poważnie. W 2016 roku tuż przed Świętem Policji przyszedł do mnie ówczesny szef MSWiA Mariusz Błaszczak i mówi do mnie tak: słuchaj Andrzej, mam do ciebie taką sprawę. Wiesz, że trzeba zmodernizować policję i inne służby, bo sam wiesz, jak jest. Nie wszystko działa tam jak powinno, nie mają nowoczesnego sprzętu, który im jest potrzebny. Na to są potrzebne pieniądze, na remonty" - wspominał prezydent.

"Pieniądze muszą się znaleźć, a ja mam problem, bo w rządzie mi mówią, że nie ma i nie chcą mi dać. Ale wiesz, wymyśliłem taki program modernizacji. Opracowaliśmy go już, przygotowaliśmy. No tylko nie mogę tego zrealizować. Jakbyś tak na tym Święcie Policji powiedział, że będzie taki program modernizacji, bo jak powiesz to już będzie musiał być. No i ja rzeczywiście powiedziałem. No i jest" - zakończył Duda.

Realizacja strzelnicy w Koszalinie w ramach programu modernizacji "zatwierdzonego" przez Dudę kosztowała blisko 18 mln zł.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne