Reklama

Reklama

Hawajski sen ministra

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński nie ma ostatnio dobrej prasy. W ubiegłym tygodniu okazało się, że policjanci, zamiast dbać o bezpieczeństwo obywateli, dbali o dobre samopoczucie ministra i wycinali dla niego... konfetti. Dla Zielińskiego to nie koniec atrakcji! Później czekał na niego jeszcze "hawajski sen".

Wiceszef MSWiA brał w piątek udział w konferencji poświęconej bezpieczeństwu osób starszych. Wiceministra powitała grupa tańca Sen Hawajów działająca przy białostockiej Akademii 50+.

Panie pląsały z wielką gracją, a sam minister miał taką minę, jakby jednak tęsknił za deszczem konfetti...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy