Reklama

Reklama

Co z tą Bydgoszczą?

Premier Ewa Kopacz zabrała swój rząd na tradycyjne już, objazdowe posiedzenie. Kopacz gościła dziś między innymi w Bibliotece Głównej UKW w Bydgoszczy, gdzie rozmawiała z mediami. Podczas konferencji nie obyło się jednak bez wpadki...

"Miastem, które dziś nas gościło był Bydgoszcz" - ogłosiła z dumą i wdzięcznością w głosie premier Kopacz. 


Reklama

Te słowa pani premier przywodzą na myśl słynny już występ Jana Vincenta Rostowskiego, który również miał problem z odmianą nazwy miasta. Pytany przez prowadzącą, gdzie zamieszka, nie potrafił poprawnie odmienić nazwy miasta, z którego kandyduje do europarlamentu. Jak widać, politycy światowego formatu mogą mieszkać nawet w "Bydgoszczu".

No ja się pytam... Co z tą Bydgoszczą?


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje