Reklama

Reklama

Złapano sprawców napadu na taksówkarza

Dwaj bandyci, którzy w niedzę rano w okolicach Rawicza napadli na taksówkarza, zostali wczoraj zatrzymani.Mężczyźni zamówili kurs z Rawicza do Wiewierza. Po drodze, w lesie poprosili kierowcę o zatrzymanie, pobili go, po czym uciekli jego polonezem.

Mężczyzna jest mocno poobijany, ma złamany jeden palec. Obydwaj napastnicy to młodzi ludzie: jeden z nich ma 19, a drugi 29 lat, obydwaj są mieszkańcami Rawicza, dotąd nie byli karani. Pierwszy z nich sam zgłosił się do komendy policji w Rawiczu, drugiego zatrzymano wczoraj rano. Obydwaj tłumaczą, że w chwili napadu byli pijani. Prawdopodobnie chcieli dostać się do kolegi, który mieszka w Lubinie, a że nikt nie udało się im zatrzymać tzw. "okazji", postanowili poradzić sobie inaczej. Po zwiedzeniu kilku dolnośląskich miejscowości wrócili do Rawicza. Samochód - dwuletni polonez, wraz z dokumentami wróci więc do właściciela. Nie udało się natomiast odzyskać 110 złotych, skradzionych taksówkarzowi. Za rozbój grozi bandytom od 2 do 12 lat więzienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje