Reklama

Reklama

Wrocław: Trzech radnych PiS wyrzuconych z klubu po głosowaniu nad budżetem

Trzej radni PiS, którzy zagłosowali za projektem budżetu Wrocławia na 2021 rok, zostali wyrzuceni z klubu - poinformował w oświadczeniu przesłanym mediom przewodniczący klubu PiS Michał Kurczewski.

Rada Miejska Wrocławia przyjęła projekt budżetu na 2021 rok. Za jego przyjęciem głosowało 28 radnych, przeciw było 9. Przeciwko przyjęciu uchwały budżetowej głosowała większość opozycyjnych radnych PiS, ale nie wszyscy - budżet poparło trzech radnych tego klubu.

Reklama

- To rzecz bez precedensu. Przedstawiciele wszystkich środowisk politycznych w Radzie Miejskiej Wrocławia poparli budżet - powiedział po głosowaniu prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

Przewodniczący klubu radnych PiS Michał Kurczewski w oświadczeniu przesłanym mediom poinformował o wyrzuceniu z klubu trzech radnych, którzy poparli budżet - Mirosława Lacha, Jerzego Józefa Skoczylasa i Michała Piechela.

"Nasi przeciwnicy polityczni w Radzie Miasta podjęli w ostatnich dniach działania zmierzające do zmiany wyniku dzisiejszego głosowania w sprawie budżetu, które jak wiemy mogło wywołać spore reperkusje. Z sygnałów, które do nas dotarły wynika, że co najmniej jeden z naszych radnych mógł być szantażowany" - czytamy w oświadczeniu.

"Będą musieli zmierzyć się z oskarżeniami o zdradę"

"Nie wiemy dokładnie, dlaczego sprawdzeni w poprzedniej kadencji radni, startujący kolejny raz z list PiS zdecydowali się wspierać Prezydenta Wrocławia, zagorzałego przeciwnika PiS i jednocześnie Prezydenta, co do którego polityki miejskiej mamy wiele uzasadnionych zastrzeżeń. W związku z wynikiem dzisiejszego głosowania w sprawie budżetu na rok 2021 jesteśmy zmuszeni zredukować liczebność naszego klubu. Możliwość współpracy i pełnego zaufania do naszych klubowych kolegów to priorytet. Z jednej strony jesteśmy bardzo rozczarowani postawą naszych kolegów z klubu, z drugiej strony współczujemy im, gdyż będą musieli się zmierzyć z oskarżeniami o oszukanie swoich wyborców i zdradę" - uzasadniał decyzję o wyrzuceniu radnych Kurczewski.

Projekt budżetu miasta na 2021 r. przewiduje dochody na poziomie 5,4 mld zł. Wydatki będą kształtowały się na poziomie 5,9 mld zł. Planowany deficyt wyniesie 525 mln zł.

Na inwestycje Wrocław chce przeznaczyć łącznie 1,047 mld zł, czyli o ponad 300 mln zł więcej niż w roku 2020. Kwota ta zostanie przeznaczona na kontynuację i realizację nowych inwestycji na terenie miasta, w tym m.in. budowę Alei Wielkiej Wyspy - 88 mln zł, trasy tramwajowej na Popowice - 105 mln zł, Trasy Autobusowo-Tramwajowej na Nowy Dwór - 93 mln zł, Osi Zachodniej - 56 mln zł, czy budowę i przebudowę szkół oraz przedszkoli - 88 mln zł.

Wydatki związane z transportem i łącznością będą wynosiły niespełna 1,3 mld zł. Na oświatę i wychowanie zaplanowano ponad 1,57 mld zł, a na pomoc i politykę społeczną - prawie 1,2 mld zł.

Odrzucili kilkadziesiąt poprawek

Przed głosowaniem uchwały budżetowej Rada Miejska Wrocławia odrzuciła wnioski budżetowe zgłoszone przez PiS i Nowoczesną - łącznie kilkadziesiąt poprawek.

Przewodniczący klubu PiS Michał Kurczewski w wystąpieniu poprzedzającym głosowanie nad budżetem powiedział, że "wciąż są aktualne problemy", które PiS wskazuje od dawna. - Osiedla niezmiennie mierzą się z problemami komunikacyjnymi, a gros niezbędnych inwestycji osiedlowych i ponadosiedlowych przekładane są na kolejne lata - mówił Kurczewski. Radny zarzucił też budżetowi miasta "brak transparentności".

Głosowanie w Radzie Miejskiej Wrocławia może mieć też inny efekt. Jeszcze w ubiegłym tygodniu radni Nowoczesnej deklarowali, że "z żadnym prezydentem nie współpracowało się tak źle" i zapowiadali, że mogą nie poprzeć budżetu. Ostatecznie zagłosowali za, ale jednocześnie otoczenie Jacka Sutryka zyskało innych sojuszników.

To zaś może oznaczać rozluźnienie współpracy prezydenta z Nowoczesną. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje