Reklama

Reklama

Wrocław. Miał ostrzelać autobus. Grozi mu pięć lat więzienia

28-letni mężczyzna podejrzany o oddanie strzałów z wiatrówki do zaparkowanego autobusu komunikacji podmiejskiej we Wrocławiu usłyszał zarzuty. Za uszkodzenia mienia i narażenia zdrowia i życia kierowcy pojazdu grozi mu do 5 lat więzienia.

Rzecznik wrocławskiej policji aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak poinformował, że po kilku dniach śledztwa policjanci wytypowali mężczyznę podejrzewanego o udział w zdarzeniu, do którego doszło 2 listopada 2021 roku na terenie powiatu wrocławskiego.

Zobacz też: Kraków. Uszkodzony pomnik Józefa Piłsudskiego i Legionistów

- Nieznana osoba dokonała uszkodzenia jednej z szyb w autobusie, używając pistoletu pneumatycznego typu "wiatrówka". Policjanci w tej sprawie wykonali różne czynności procesowe i pozaprocesowe, w tym m.in. oględziny pojazdu z udziałem biegłego z zakresu balistyki oraz analizy zabezpieczonych zapisów z monitoringów - powiedział Dutkowiak.

Reklama

Grozi mu do 5 lat więzienia

Działania doprowadziły w konsekwencji do zatrzymania 28-latka. Następnie we współpracy z Ochotniczą Strażą Pożarną oraz pracownikami gminy w Żórawinie, doszło do odnalezienia w zbiorniku wodnym pistoletu używanego przez mężczyznę.

- Usłyszał zarzuty za uszkodzenie mienia oraz narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - powiedział policjant.

Do tego zdarzenia doszło 2 listopada 2021 roku na terenie gminy Żórawina. Wrocławscy policjanci informacje o uszkodzeniu jednej z szyb autobusie przez nieznane osoby, otrzymali od kierowcy przed godz. 20. Pojechali na miejsce i wykonali wstępne czynności, a kolejne te procesowe, realizowane były w następnych dniach.

Wstępne ustalenia potwierdziły wtedy, że jeden ze znajdujących się w odległości kilkunastu metrów od autobusu mężczyzn, prawdopodobnie użył pistoletu pneumatycznego typu wiatrówka, z którego oddał strzał w kierunku pojazdu.

Grozi za ten czyn kara do 5 lat więzienia.

Reklama

Reklama

Reklama