Laweciarze ustawili przed drzwiami Dolnośląskiego Urzędu trumnę, a na niej napis: "Świętej pamięci prywatna branża motoryzacyjna zamordowana przez decyzję Ministerstwa Finansów". Według pikietujących, działania rządu doprowadzą ich firmy do upadku i dlatego żądają wyrównania praw osób zajmujących się importem towarów używanych z importem towarów nowych. Chcą, aby uznano sprowadzanie przez nich aut i części samochodów za normalną działalność gospodarczą. W szczególności domagają się zniesienia przepisów o podwyższeniu akcyzy na sprowadzane z zagranicy używane samochody. Pikietujący przekazali swoje żądania wicewojewodzie dolnośląskiemu, który - jak zapowiedział - przekaże je ministrowi gospodarki Jackowi Piechocie. Laweciarze zapowiedzieli, że poczekają kilka dni na odpowiedź ministra. - Nie będziemy jednak czekać zbyt długo. Ignorancja władz jest ogromna i nie będziemy jej tolerować - powiedział jeden z pikietujących.