Reklama

Reklama

Wirtualna pomoc dla inwalidów

Zamiast nowego sprzętu rewalidacyjnego, na zakup którego pieniądze przeznacza Narodowy Fundusz Zdrowia i Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, co niektórzy inwalidzi otrzymują oprzyrządowanie zdezelowane, o znacznie mniejszej wartości, albo wcale, potwierdzając jednak przyjęcie rzekomo zakupionego. Niewykluczone, że za takie postępowanie od dostawców otrzymują gratyfikację pieniężną. Jeśli tak rzeczywiście się dzieje, to mamy do czynienia z aferą na skalę nie tylko powiatu kłodzkiego.

Podczas kontroli zasadności wydawania pieniędzy PFRON-u na pomoc dla osób z różnym stopniem niepełnosprawności przedstawiciele Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Kłodzku w kilku przypadkach ujawnili potwierdzenie nieprawdy przez podopiecznych. Potaknęli oni bowiem na fakturach, że odebrali od producentów pachnące jeszcze świeżością urządzenia mające im ułatwić życie, podczas gdy fakt taki nie miał miejsca. Dotyczy to m.in. tzw. pionizatorów oraz fotelików rehabilitacyjnych - albo wręczono im takie, ale nie pierwszej już młodości, albo w ogóle ich nie otrzymali, a mimo to oświadczyli, iż są w ich posiadaniu. Jak dowiedzieliśmy się - zakup niektórego sprzętu jest w stu procentach pokrywany przez NFZ i PFRON.

Reklama

W jednej z miejscowości, w trakcie kontroli, obdarowana fotelikiem osoba nie była w stanie powiedzieć, dlaczego go nie posiada, skoro potwierdziła jego odbiór od producenta. Po trzech dniach urządzenie się znalazło, ale akurat w o wiele gorszym stanie, dalekie od nowego. Podobnie było gdzie indziej i w następnym miejscu, gdzie w ogóle o oprzyrządowaniu nikt nie słyszał, choć również jego odbiór poświadczono podpisem. Sprawą zajęły się organa ścigania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy