Reklama

Reklama

Ukradł rzeźbę w kształcie tronu. Myślał, że to mebel

Oryginalną rzeźbę w kształcie tronu ukradł mężczyzna w Złotoryi na Dolnym Śląsku. Złodziej myślał, że to nietypowo wyglądające krzesło. Został zatrzymany i trafił do więzienia, bo miał do odsiedzenia wyroki za inne kradzieże.

Młodszy aspirant Przemysław Ratajczyk poinformował w czwartek (22 października), że do Komendy Powiatowej Policji w Złotoryi zgłosiła się kobieta, która zawiadomiła o kradzieży dość nietypowego przedmiotu. Z należącego do niej pomieszczenia magazynowego zginęła wartościowa rzeźba w kształcie tronu, wykonana z drewna afrykańskiego.

Reklama

- Jak ustalili funkcjonariusze, sprawca wykorzystał moment nieuwagi pokrzywdzonej i fakt, że rzeźba znajdowała się w niezamkniętym pomieszczeniu. Analiza nagrań z monitoringu miejskiego pozwoliła na ustalenie danych sprawcy. Okazał się nim 52-letni mieszkaniec Złotoryi. Mężczyźnie tak bardzo spodobało się nietypowo wyglądające "krzesło", że postanowił je wziąć do swojego mieszkania. Nie wiedział tylko, że ukradł cenny eksponat - powiedział policjant.

Podejrzany usłyszał zarzut kradzieży mienia, za który grozi mu kara do pięciu lat więzienia. 

Jak się okazało, mężczyzna miał do odbycia dwie wcześniej zasądzone kary pozbawienia wolności. Za popełnione w przeszłości inne kradzieże mienia trafił do zakładu karnego, gdzie spędzi 14 miesięcy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy