Reklama

Reklama

Sudety. Wypadek w okolicach zamku Stary Książ. Nastolatek spadł w wąwóz

Wystarczyła chwila, aby wycieczka w urokliwe zakątki Dolnego Śląska przerodziła się w akcję ratunkową z udziałem sudeckiego GOPR-u. 13-latek, który odwiedzał okolice ruin zamku Stary Książ, pośliznął się i spadł 70 metrów w głąb wąwozu rzeki Pełcznica. Młodego turystę udało się uratować, lecz podczas minionych wakacji nie każda taka interwencja kończyła się szczęśliwie.

W czwartek 13-latek wybrał się na wyprawę nieopodal ruin zamku Stary Książ. 

Stary Książ: Wypadek w wąwozie

Jak przekazała Grupa Sudecka GOPR, nastoletni turysta pośliznął się, a następnie spadł około 70 metrów wzdłuż stromego wąwozu rzeki Pełcznica.

Na pomoc w trudno dostępny teren ruszyli ratownicy z Wałbrzycha. Aby dotrzeć do chłopca, użyli przede wszystkim lin i kosza ewakuacyjnego.

Następnie udzielili mu pomocy medycznej i przetransportowali turystę do karetki.

Goprowcy w mediach społecznościowych podziękowali świadkom upadku 13-latka za wsparcie udzielone podczas akcji ratunkowej.

Reklama

Bilans wakacji w Sudetach. Stu poszkodowanych, w tym wielu kolarzy

Dzień wcześniej sudecki GOPR podsumował miniony sezon wakacyjny, podczas którego ratownicy mieli pełne ręce roboty. Jak wyliczyli, na terenie Sudetów Środkowych i Wschodnich doszło do 98 zdarzeń, w wyniku których ich pomocy potrzebowało dokładnie sto osób. Najmłodsza z nich miała sześć lat, a najstarsza - 85.

"Niestety pomimo podjętych działań nie udało się uratować życia trzem osobom" - dodali.

Ponadto ratownicy z Sudetów 16 razy organizowali wyprawy ratunkowe lub poszukiwawcze, w ramach których angażowali "znaczne zasoby ludzkie i sprzętowe". Pięć razy nieoceniona okazała się pomoc Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Tegoroczne wakacje okazały się niefartowne dla miłośników wycieczek na rowerach górskich. Grupa Sudecka GOPR podkreśliła, że "aż 43 razy" interweniowała po kolarskich wypadkach.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama