Reklama

Reklama

Śmiertelny wypadek w kopalni Polkowice-Sieroszowice

Tragedia w kopalni Polkowice-Sierszowice. Nie żyje dwóch górników, trzeci został przewieziony do szpitala. "Nie wiadomo w jakim jest stanie" - informuje dyżurny Wyższego Urzędu Górniczego. W piątek późnym wieczorem w kopalni Polkowice-Sieroszowice doszło do oberwania skał. Informacja pochodzi z Gorącej Linii RMF FM.

Okręgowy Urząd Górniczy we Wrocławiu prowadzi dochodzenie w sprawie wypadku w kopalni Polkowice-Sieroszowice.

W piątek około godz. 22, na skrzyżowaniu dwóch kopalnianych chodników, doszło do zawału. Górnicy zostali uwięzieni 1100 m. pod ziemią.

Jak potwierdza dyżurny Wyższego Urzędu Górniczego, nie żyje dwóch górników.

Trzeci mężczyzna został przewieziony karetką reanimacyjną do szpitala. Jest w ciężkim stanie.



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy